12 września 2017

CHORWACJA - JAK ZAPLANOWAĆ WAKACJE ? || PARK NARODOWY KRK I SKRADINSKI BUK

Wakacje już dobiegły końca, ale w głowach mamy jeszcze ten wolny czas. Niestety pogoda przypomina o tym, że to już właściwie jesień. Niektórzy pewnie dopiero czekają na swój urlop i jakiś wyjazd, bo we wrześniu ceny też są zdecydowanie mniejsze. Ja w tym roku byłam znów w Chorwacji i to bardzo wcześnie, bo na początku lipca, ale nie zapomniałam o czasie spędzonym tam i chętnie bym wróciła do tych gorących dni. Dlaczego znów piszę o Chorwacji ? Bo tegoroczny wyjazd był zupełnie inny niż pozostałe. Mój poprzedni wpis z wakacji możecie zobaczyć TUTAJ.

Przed wyborem noclegu zawsze zastanawiamy się na jaką wyspę pojedziemy. Piszę pojedziemy, bo zawsze podróżujemy autem i jest to chyba dla nas najwygodniejsza forma. Oczywiście droga do miejsca docelowego jest tutaj największym problemem i zmęczenie jest naprawdę spore, jednak później nie musimy niczego wypożyczać. Jeśli chcemy się gdzieś wybrać, zobaczyć inne miejsca na wyspie to też nie ma z tym problemu, więc taka opcja jest naprawdę okej. Ja w tym roku znów chciałam odwiedzić wyspę Pag, jednak w przyszłości chciałabym zobaczyć już coś innego. Jeśli mamy wybrane miejsce, trzeba pomyśleć o tym na jak długi pobyt możemy sobie pozwolić i w jakim terminie. U nas to było chyba 9 dni. Myślę, że to dobry czas, ale wszystko zależy od tego, ile zamierzamy zwiedzać. Ja lubię rozdzielić czas na leżenie na plaży i zwiedzanie, więc na wyspę Pag to zdecydowanie wystarczająco. Zawsze jeździliśmy "w ciemno", czyli szukaliśmy noclegu po przybyciu na miejsce. W tym roku pierwszy raz rezerwowaliśmy nasze noclegi wcześniej (o ile można to nazwać "wcześniej". Do samego końca nie wiedzieliśmy w jakim terminie dokładnie pojedziemy i było to określone jako "drugi lub trzeci tydzień lipca". Po tym jak ostatnio w sierpniu cały tydzień padał deszcz mieliśmy nauczkę i byliśmy zdecydowani na lipiec. Noclegi rezerwowaliśmy przez booking.com na dwa dni przed wyjazdem (!). Cieszę się, że cokolwiek udało nam się w ogóle znaleźć w tak krótkim czasie. Nie czekajcie do ostatniej chwili. Oferty, które nam się wyświetlały były drogie jak na warunki tam panujące, często nie było już noclegów w naszym terminie i niestety musieliśmy nasz pobyt rozdzielić na dwa miejsca. Po trzech nocach czekała nas przeprowadzka, ale nie poszło źle. Polecam rezerwację chociaż na miesiąc wcześniej. Myślę, że znajdziecie wtedy naprawdę wysoki standard w przystępnej cenie. Przyjeżdżacie zmęczeni drogą, znajdujecie apartament i właściwie nic Was nie obchodzi. Co nie było fajne w szukaniu noclegów na miejscu ? Po podróży każdy marzył tylko o tym, by wziąć prysznic i się położyć w chłodnym pokoju, a tu przychodził czas na znalezienie jakiegoś miejsca. Nigdy nie wiadomo gdzie trafimy jakieś miejsca, po jakim czasie, na jak długo i w jakich warunkach. Wysokie temperatury też nie pomagają, więc braliśmy właściwie "cokolwiek". Oczywiście zawsze jest jakieś ryzyko, bo na zdjęciach często można się przejechać. My znaleźliśmy dwa fajne apartamenty. Pierwszy z nich miał niższy standard niż drugi, ale był za to widok na morze, a na dodatek plaża i sklepy znajdowały się bardzo blisko. Drugi był naprawdę świetny, każdy pokój posiadał balkon z widokiem na morze, jednak mieliśmy dłuższą trasę na plażę i chociażby do piekarni. Ogólnie nie żałujemy rezerwacji przez booking.com i od teraz w ten sposób będziemy szukać noclegów tyle tylko, że trochę wcześniej :)


Na samej wyspie może nie ma niczego szczególnego do zwiedzania, jednak można pojeździć na inne plaże. Mamy tutaj miejscowość Novalija - coś dla osób, które na wyjazdach lubią nocny tryb życia i imprezy. My poza wyspą chcieliśmy zobaczyć wodospady w Parku Narodowym Krk i Jeziora Plitwickie. Do drugiego celu nie udało nam się dotrzeć ze względu na zmęczenie i czas. Nie chcieliśmy tam "wlecieć i wylecieć" na godzinę, bo potrzebne by nam były od 4 do 6 godzin. Polecam tam jechać w pierwszą stronę i zatrzymać się choć na jedną noc, by odpocząć. Wtedy dalsza podróż jest znacznie łatwiejsza.

Udało nam się jednak jechać nad wodospady. Nie żałujemy i bardzo polecamy. To miejsce jest naprawdę magiczne. Na taki wyjazd polecam zaplanować cały dzień. My pojechaliśmy do miejscowości Skradina. Do wodospadów można dotrzeć na dwa sposoby : iść stamtąd ścieżką, która ma 4 km lub przepłynąć trasę promem. My wiedzieliśmy, że w taki upał nie damy rady i zależało nam na czasie, więc kupiliśmy bilety na prom. Jeden bilet dla osoby dorosłej kosztuje w sezonie 180 Kn. Po dotarciu na miejsce mamy już tylko do przejścia 400m do największej atrakcji, czyli wodospadu Skradinski Buk. Można się tam wykąpać w przeciwieństwie do Jezior Plitwickich, co czyni to miejsce jeszcze bardziej atrakcyjnym. Oczywiście dalej możemy sobie chodzić po drewnianych kładkach i podziwiać widoki. Jest tam też możliwość kupienia czegoś do picia i jedzenia, więc nie musicie się o to martwić. Ja byłam oczarowana i nie przeszkadzał mi upał. Przeszliśmy naprawdę spory kawałek i odpływaliśmy przed ostatnim promem. Jeszcze raz naprawdę polecam. Teraz spoooro zdjęć, ale mam nadzieję, że będą Wam się podobały, a wskazówki okażą się przydatne.

















4 komentarze:

  1. Piękne miejsca! Chorwacja znajduje się na mojej podróżnej wishliście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te wodospady :) Przydatna relacja, kiedyś planujemy się wybrać do Chorwacji na wczasy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam Chorwację i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.