27 maja 2016

MANICURE HYBRYDOWY - BŁĘDY, KTÓRE NAJCZĘŚCIEJ POPEŁNIAMY NA POCZĄTKU || JAK JE WYELIMINOWAĆ I CO ZROBIĆ, BY MANICURE UTRZYMYWAŁ SIĘ DŁUŻEJ ?

Dziś kolejny post paznokciowy tak jak obiecałam. Czego możecie się spodziewać ? Opowiem Wam o kilku trikach, które stosuję, by manicure hybrydowy trzymał się dłużej i nie zahaczał się w miejscu odrostu. Dowiecie się co zrobić, by nie zalewać skórek lub chociaż zminimalizować takie ryzyko. W manicure hybrydowym ułatwienie jest takie, że możemy wszystko poprawić przed utwardzeniem w lampie. Jeśli jednak nie będziemy się starać i dopiero później zauważymy niedociągnięcia, będzie nam ciężko to poprawić.



Do najczęściej występujących problemów zaliczamy :

1. Zalane skórki po bokach
2. Zalane skórki na górze
3. Odpryski, zadarcia zarówno przy wolnym brzegu jak i przy linii odrostu
4. Nierówności, zgrubienia na paznokciach
5. Marszczenie się lakieru
6. Zniszczona płytka po zdjęciu lakieru 

Za większość tych problemów odpowiada zbyt grube nakładanie lakieru. Pomijam tutaj oczywiście punkt ze zdejmowaniem hybryd. Zacznijmy może od początku. Dlaczego lakier wypływa na skórki po bokach ? Pierwszym powodem może być oczywiście niestaranne nakładanie produktu, ale jeśli to możemy wykluczyć, to zastanówmy się nad grubością warstw jakie nakładamy. Zbyt duża ilość lakieru na pędzelku powoduje, że z czasem lakier spływa na boki. Starajmy się więc nakładać bardzo cienkie warstwy. Lepiej nałożyć kilka cienkich niż jedną bardzo grubą. Ja zawsze pędzelek ocieram o buteleczkę - na pewno wiecie o co mi chodzi. Zwykle też mimo usunięcia zbyt dużej ilości lakieru on nadal spływa z góry. Nie ma problemu żebyśmy przerwały naszą pracę i ponownie "otarły" pędzelek o buteleczkę. To zajmuje chwilę, a możemy uratować nasze paznokcie i co najważniejsze skórki. Nawet jeśli trochę wyjedziemy pędzelkiem na bok, ubrudzimy skórki (ale nie zalejemy) nic się nie stanie. Mam na to sprawdzony sposób ! Biorę malutki kieliszek i bardzo cienki skośny pędzelek. Do kieliszka wlewam cleaner, a następnie moczę w nim pędzelek. Nadmiar cleanera usuwam, dotykając wierzchołkiem pędzelka wacik bezpyłowy.Następnie za pomocą pędzelka wycieram ubrudzone miejsca. Pamiętajcie, że mając dużą ilość cleanera przy czyszczeniu uzyskacie efekt odwrotny do zamierzonego.



Jeśli chodzi o zalanie skórek na górze, to całkowite wyeliminowanie tego problemu jest głównie kwestią wprawy w malowaniu i ostrożności. Możecie sobie pomóc sposobem z pędzelkiem i cleanerem. To na pewno ułatwi Wam pracę i zobaczycie różnicę :) Za odpryski, zadarcia, nierówności i marszczenie się lakieru przede wszystkim odpowiada zbyt grube nakładanie lakieru. Tak jak już wcześniej wspomniałam aplikacja kilku cieniutkich warstw pomaga i w pewnym stopniu rozwiąże te problemy. Marszczą się najczęściej lakiery w kolorach biały,czarny, grafitowy. Są one dosyć trudne i wszystko zależy od grubości warstw, a także czasu utwardzania. . Zwykle najdłużej hybrydy trzymają się u osób ze zdrową, twardą płytką, która się nie rozwarstwia. Paznokcie dłuższe (wystające choć trochę poza opuszek) mają również większe szanse. Co poza tym ? Prace jakie wykonujemy dłońmi, czyli chociażby mycie naczyń, praca w ogrodzie, środki chemiczne, sprzątanie, praca przy komputerze. Owalny, migdałowy kształt paznokcia pomoże również w uniknięciu odprysków i zadarć. Przy kształcie kwadratowym lakier ma krótszą trwałość.Kwestia zmiany koloru lakieru. Kolory neonowe z czasem trochę blakną, tracą swoją "ostrość". Kolory jasne są brudzące, w szczególności biały, nude, błękit. Przebarwienia mogą być spowodowane przez farby do włosów np. zmywane bez rękawiczek, solarium, balsamy brązujące czy przyprawy. Zdarza się, że płytka po zdjęciu lakieru ma barwę żółtą. Jest to spowodowane niektórymi kolorami i nie należy się tym martwić. Wystarczy zrobić przerwę, by paznokcie odrosły, bo kolor ten utrzymuje się tylko w miejscu, w którym był paznokieć pomalowany. Przykładów jest mnóstwo, podałam tylko najczęstsze przyczyny. Przeciwwskazaniem do wykonania są choroby paznokci np. grzybica, drożdżyca



 Wiele osób uważa, że hybryda niszczy paznokcie. Ja nie mogę się z tym zgodzić. Zalecane jest także robienie przerw np. po dwukrotnym noszeniu hybryd. Nie zauważyłam żeby lakiery wpłynęły negatywnie na stan mojej płytki, dlatego robię manicure hybrydowy bez żadnych przerw. Paznokcie się nie rozdwajają i nie są zniszczone. Poza tym dzięki temu w końcu udaje mi się osiągać pożądaną długość. Oczywiście możemy zniszczyć sobie paznokcie, ale tylko wtedy jeśli źle będziemy zdejmować manicure. Drapanie i odrywanie lakieru to najgorsze co możecie zrobić Waszej płytce paznokcia. Ściągajcie lakier za pomocą acetonu, proszę :)

Mam nadzieję, że moje triki okażą się pomocne i pozwolą Wam ulepszyć manicure hybrydowy.
Macie jakieś swoje sposoby na problemy, które opisałam ?
A może coś innego sprawia Wam trudność ? Czekam na Wasze komentarze !
Już niebawem aktualizacja tutorialu jak wykonać manicure hybrydowy krok po kroku oraz zbiór prac.


12 komentarzy:

  1. O tak, zalanie skórek tez często mi towarzyszyło! Co do marszczenia sie lakieru, to zależy od lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam, że post jest jak najbardziej przydatny. Sama mam problem czasami, który już napisałaś i wymieniłaś go jako pierwszy na liście. Miłego dnia!

    http://kochamcieanonimowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nnajczęściej moze sprawiać nam kłopot :)

      Usuń
  3. Jeszcze sama nie robiłam hybryd na swoich paznokciach. Ale malując zwykłym lakierem, często zdarza mi się wyjechać na skórki. Twój post przyda mi się w przyszłości :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post! Wszystkie wskazówki na pewno mi pomogą przy moim pierwszym razie, bo planuję kupić zestaw startowy do hybryd :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz świętą rację ze wszystkim ;) zgadzam się w 100 %
    Mnie najbardziej boli kiedy moja koleżanka odrywa hybrydę i dziwi się że ma zniszczone paznokcie :(
    No ludzie ! :/
    anitabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety później niektórzy twierdzą, że hybrydy niszczą paznokcie ;/

      Usuń
  6. Odkąd zmieniłam firmę bazy i topu na Semilac nie mam żadnych problemów z hybrydami :) Myślę jednak, że duży wpływ ma również to, że robię je teraz bardzo starannie, cieniutkimi właśnie warstwami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze chciałam sobie zrobić takie paznokcie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że jesteś znawczynią w tym temacie. Ja niestety nie mam talentu do takich arcydzieł i zamierzam w czerwcu wybrać się do kosmetyczki na moje pierwsze paznokcie hybrydowe. Już nie mogę się doczekać :)

    http://kardamonusmak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. ja najbardziej lubię tytany już je mam od kilku lat szybko i prosto.. a na hybrydy może kiedyś się skuszę

    www.milordka.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo pomocne porady dla początkujących :) ja byłam na warsztatach Akademii semilaca więc tam mi wszystko wyjaśniono ale często w internecie widzi się posty dziewczyn które mają spore problemy z nakładaniem hybrydek

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.