21 marca 2016

WISHLIST

Po małej przerwie znów zaczynam działać. Mam nadzieję, że już na dobre, bo ciężko cokolwiek zrobić z moją systematycznością. Mamy pierwszy dzień wiosny, choć pogoda za oknem na to nie wskazuje. Mam dziś dla Was klika propozycji ze sklepu shein. Moja szafa jest już pełna nowych ubrań, ale może coś jeszcze wpadnie Wam w oko.  Muszę przyznać, że brakuje mi tych starych postów i systematyczności. Wracam do pisania jak dawniej. Trzymajcie kciuki !

 KLIK                                    KLIK                                       KLIK
 KLIK                                                KLIK                                     KLIK
KLIK                                              KLIK                                    KLIK




14 marca 2016

HAUL ZAKUPOWY MARZEC 2016 - KOSMETYKI I UBRANIA

Witajcie po małej przerwie. Mam dziś dla Was haul zakupowy zarówno kosmetyczny jak i ubraniowy. Nie jest to haul z jednego miesiąca, więc rzeczy jest sporo. Na mojej liście wciąż znajduje się jeszcze kilka rzeczy do kupienia, ale o tym w innym poście. Chciałam trochę odświeżyć szafę, więc wybrałam sporo pasteli. Uwielbiam takie kolory, więc nie mogło się obyć bez błękitu, różu i beżu. Z klasycznymi kolorami jednak się nie rozstanę ! One też wpadły w moje ręce. Zacznijmy może od kosmetyków, bo jest ich mniej.



Z nowości mamy tutaj pędzel Hakuro, bronzer the Balm Bahama Mama, zestaw do konturowania, pomadki Golden Rose, serum hialuronowe oraz serum do rzęs.



 Bronzer i zestaw do konturowania kupiłam w internetowej drogerii ezebra.pl - TUTAJ. Obydwa produkty od razu wypróbowałam i bardzo przypadły mi do gustu. Myślę, że już się stały moimi ulubieńcami. Mogę je Wam serdecznie polecić. Brakowało mi takich kosmetyków, więc są świetnym uzupełnieniem kolekcji. Twarz wygląda dużo lepiej po ich zastosowaniu. Żeby je prawidłowo aplikować dokupiłam pędzel Hakuro TUTAJ. Jest najlepszy ! Miałam wcześniej już pędzel do bronzera, ale nie byłam z niego zadowolona. Ten ma wszystko, czego potrzebuję, więc aplikacja kosmetyków stała się dużo przyjemniejsza. Poza tym do kolekcji dołączyły dwie szminki Golden Rose. Odcienie 07 i 09 są świetne, uwielbiam nimi malować usta. Nie ukrywam, że częściej używam 07, bo jest bardziej naturalna. Mają matowe wykończenie, więc dobrze jeśli nasze usta nie są spierzchnięte, popękane. Utrzymują się naprawdę długo na ustach.

Zbliżamy się już do końca, więc zostało serum hialuronowe - TUTAJ oraz serum do rzęs Regital Lash - TUTAJ. Jestem w trakcie testowania, więc nie umiem powiedzieć dużo na ich temat, jednak z serum z kwasem hialuronowym bardzo się polubiłam i myślę, że będzie dawało fajne efekty. Więcej w recenzji, która niedługo się pojawi.


Na sam koniec zostawiłam nowe produkty Nivea - szampon i odżywkę. Wzięłam się już za ich testowanie i niebawem również pojawi się recenzja. Nie wiem czy zauważyliście, ale wprowadzone zostały nowe opakowania z czego bardzo się cieszę. Denerwowało mnie wcześniej gromadzenie się wody w zamknięciach i problemy z wyciśnięciem odżywki, gdy już się kończyła. Zmiany zdecydowanie na plus !
 
 Na pierwszy ogień idą trampki Converse. One chyba nigdy mi się nie znudzą, jest to już kolejna para. Buty warte wydania takich pieniędzy. Jeszcze żadne mi się nie rozwaliły, nie popękały itd. Myślę, że to też kwestia tego jak się o nie dba. Kupiłam je w naprawdę dobrej cenie i zaoszczędziłam ok 70 zł. Do kupienie TUTAJ, chyba najlepszy sklep, w jakim kupowałam trampki.
 Bluzeczka w kwiaty żeby było coś z takim akcentem w mojej szafie. Rzadko kupuję coś w kwiatki, ale te szczególnie przypadły mi do gustu.

 Spodnie, spodnie i jeszcze raz spodnie. Jeansy, bo lubię. Dodatkowo trochę luźniejsze oliwkowe w stylu bojówek.
 Błękitna koszula - szukałam takiej od dawna, a teraz udało mi się ją wyrwać za połowę ceny. Przepraszam, że taka wymięta. Torebka nude, by nie mieć wszystkich w kolorze czarnym. Myślę, że bardzo mi się przyda.
 H&M
 Parka w kolorze pudrowego, przygaszonego różu. Miałam z nią spory dylemat. Po pierwsze, nie wiedziałam jaki kolor wybrać, bo była dostępna również w wersji khaki i granatowej. Po drugie, bardzo mi się podobają bomberki bardzo modne w tym sezonie. Stwierdziłam jednak, że postawię na parkę, bo nigdy nie miałam, poza tym bardzo mi się spodobała.

Camaieu
 Błękitny sweterek - błękit to jeden z tych kolorów, który mogłabym latem i wiosną nosić ciągle. Pasuje do jeansów, do białych i granatowych ubrań, więc do sporej części mojej szafy.

H&M
 Lordsy - tak jak sobie obiecałam już rok temu, w końcu znalazłam ! Co prawda miałam zamiar kupić wersję z ćwiekami, ale jakiś czas temu oczarowały mnie klasyczne, czarne i zmieniłam zdanie. Są już moje i na pewno będą mi często towarzyszyły.



Szaro-biały top, białe spodnie i biało-granatowa bluzeczka to trochę takie moje klasyki. Białe spodnie to u mnie myst have. Polubiłam w tamtym sezonie topy, więc szarości to świetny wybór, a granatowe bluzka ma świetne wycięcia na ramionach, które okazały się hitem.
Torba wpadła mi w oko przez nadruk. Myślę, że bardzo mi się przyda latem. Jest lekka, bardzo pojemna i utrzymuje luźny styl, a taki jest moim ulubionym. 


Bardziej elegancka sukienka, jak tylko zrobi się cieplej to lecę w plener na zdjęcia i wtedy lepiej będziecie mogły ją obejrzeć. Do kupienia TUTAJ. Buty TUTAJ, teraz dostępne są również w tym stylu baleriny w dwóch wersjach kolorystycznych.

Co najbardziej Wam się spodobało ? Jakie ubrania planujecie kupić lub kupiłyście już na wiosnę ?
Też lubicie pastele ?