20 września 2015

ORIFLAME || GORĄCY OLEJ || ŻEL POD PRYSZNIC || TUSZ DO RZĘS THE ONE || KREM TENDER CARE

Witajcie ! Wracam do Was z nowym postem. Niestety pogoda tak się popsuła, że nie byłam w stanie zrobić zdjęć ze stylizacjami. Mam nadzieję, że nadrobię to w tym tygodniu. Dzisiejszy post jest bardziej urodowy/kosmetyczny. Chyba każda z nas lubi dbać o siebie i w wolniejsze dni zrobić sobie domowe spa. Ja zwykle robię to w weekend. Nakładam wtedy różne maseczki na twarz, robię manicure i pedicure, a także dbam o włosy. Kosmetyki włosowe poszły trochę na bok, bo ostatnio wracam do swoich ulubieńców, jednak postów włosowych nie zabraknie. A dziś kosmetyki z Oriflame, firma, o której na pewno słyszałyście.






Pierwszym kosmetykiem jest balsam w pięknym słoiczku. Wygląda naprawdę świetnie  ! Mój jest akurat o zapachu róży. Jest to uniwersalny kremik, który możemy stosować na usta, łokcie, paznokcie itd. Muszę przyznać, że zapach róży na moich ustach nie przypadł mi gustu, ale na szczęście są dostępne inne "smaki", które możemy kupić w zestawie podarunkowym. Zestaw podarunkowy dostępny jest TUTAJ, mój krem o zapachu róży TUTAJ, natomiast inną wersję dostaniecie TU. Jest to krem polecany szczególnie na miejsca, które szybko ulegają wysuszeniu. Jak już wcześniej mówiłam u mnie na ustach się nie sprawdzał, ale stosuję go na skórki wokół paznokci i mogę go polecić !
 Pomalowane rzęsy to niezbędny punkt w makijażu wielu kobiet. Chyba większość z nas przyzna, że pewniej czuje się, kiedy nasze rzęsy są długie i podkręcone. Wtedy nasze spojrzenie staje się również bardziej zalotne. Ja znalazłam już chyba dwa idealne dla mnie tusze, ale nowości mnie zawsze kuszą. Tusz ładnie rozdziela rzęsy, jednak u mnie takie nowe produkty potrzebują czasu. Najlepiej tusz ocenia mi się po dłuższym czasie stosowania, kiedy na szczoteczce jest już go mniej. Jest to tradycyjna szczoteczka, nie jest gumowa, ale nie mam nigdy z nimi problemu i nie widzę większej różnicy.

 Uwielbiam wąchać kosmetyki. Wszelkie kokosowe, kakaowe zapachy są dla mnie idealne i wybieram głównie takie żele pod prysznic. Nie porzucam jednak tych orzeźwiających i owocowych ! Truskawka, malina,zielona herbata i werbena to moje ulubione zapachy. Ten żel pachnie nieziemsko. Każdy z nas może się poczuć zwłaszcza teraz, jakby był na wakacjach. Dobrze się pieni i ma świetny zapach. Nie oczekuję niczego więcej :)

Na sam koniec zostawiłam gorący olej, bo jest to moim zdaniem najciekawszy produkt. Na moje włosy przydałyby się dwie tubki. Zacznę jednak od samego początku. Tubkę gorącego oleju o pojemności 15 ml zanurzamy w gorącej wodzie i zostawiamy na minutę. Następnie na mokre włosy nakładamy zawartość tubki i pozostawiamy tak przez jakiś czas. U mnie to było ok. 15 minut, bo uważam, że ta minuta czy pięć to trochę mało. Po upływie tego czasu myjemy włosy - z użyciem szamponu. Moje włosy po wysuszeniu były bardzo miękkie, końcówki wydawały się bardzo zdrowe i byłam naprawdę zadowolona z efektu. Olej posiada jednak proteiny pszenicy i olej kokosowy przez co później pojawił się lekki puch. Mimo wszystko polecam, bo na następny dzień włosy już były bardziej zdyscyplinowane.

Jeśli chciałybyście wypróbować jakiś produkt firmy Oriflame, zachęcam do rejestracji na stronie i zamówienia. Możecie to zrobić klikając w ten link - KLIK, który przeniesie Was bezpośrednio na stronę. 

Któy kosmetyk Was najbardziej zainteresował ? Może już miałyście okazje je wypróbować ? Jakie są Wasze opinie ?

Pozdrawiam :)

12 komentarzy:

  1. Miałam ten olejek i był ok :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie zapowiada się ten olejek ;-) muszę go wypróbować ;-)
    Zapraszam do siebie:
    http://k24-7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. zaciekawił mnie ten tusz,jestem ciekawa jakby się spisał u mnie mimo takiej szczoteczki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten olejek brzmi niesamowicie ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś ten balsamik w słoiczku i bardzo go lubiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zaciekawiłaś mnie swoim propozycjami bardzo :)
    wpadnij na nowy post i zrób klik w wishlistę jeśli możesz :)?

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic z tego nie miałam, ale raczej się nie skuszę, bo nie pałam sympatią do oriflame :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Tender care lubię! Szczególnie wiśniowy :) Dobrze nawilża usta, łokcie i kolana. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam chrapkę na ten olejek ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.