29 lipca 2015

VITA LIBERATA MINERALNY PUDER BRĄZUJĄCY

Cześć kochani ! Miałam małą przerwę w blogowaniu. Tyle spraw się siebie nałożyło i do tego kilka dni źle się czułam, że niestety nie miałam czasu zrobić nowego posta. Dziś będzie bardziej kosmetycznie. Będziecie mogli przeczytać kilka słów na temat minralnego pudru brązującego od firmy Vita Liberata. Jest to pierwszy na świecie sypki puder brązujący. Zaciekawieni ? Zapraszam do dalszej lektury.



Puder oczywiście dostanie w Sephorze stacjonarnie bądź w sklepie internetowym TUTAJ . Dostępny jest w dwóch odcieniach Bronze i Sunkissed. Ja posiadam sunkissed i jest on jaśniejszy. Obecnie jestem opalona i go praktycznie na mojej twarzy nie widać, więc pokażę go Wam na ręce. Puder otrzymujemy w słoiczku, który wygląda bardzo solidnie i luksusowo. Stosowałam go zarówno jako bronzer jak i samoopalacz. Byłam zaskoczona tak świetnymi efektami. Naprawdę ciężko nim sobie zrobić krzywdę w porównaniu do tradycyjnych bronzerów. Efekt jest delikatny, ale jeśli chcemy troszkę intensywniejszy odcień, nakładamy kolejną warstwę. Efekt utrzymuje się nawet po demakijażu, więc jestem zadowolona.






Od producenta :
Wyjątkowa Trystal3TM Technology sprawia, że sypki puder łączy natychmiastowy efekt brązujący z subtelną opalenizną.
Dzięki innowacyjnej formule jest to pierwszy samoopalający puder mineralny.
Nadaje efekt brązujący zaś dodanie DHA sprawia, że delikatna opalenizna utrzymuje sie przez kilka dni. Nie zawiera substancji oleistych oraz talku.
 
 Polecam i zachęcam do zakupu.
Używałyście już tego pudru lub innych kosmetyków firmy Vita Liberata ?
Jakie   

8 komentarzy:

  1. podobno daje piękny efekt.

    http://fashionelja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. słyszałam wiele dobrego na jego temat ale ja go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, ale jak już ogranę ten mineralno kosmetyczny świat to napewno się skuszę :D
    Zapraszam również do mnie KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sprawia wrażenie dobrego produktu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem ciekawy ten produkt. Chętnie bym go wypróbowała, bo nie mogę uwierzyć, że efekt utrzymuje się po demakijażu :D

    Będzie mi miło, jeśli wpadniesz do mnie, pozdrawiam :) http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie bardzo rzadko sięgam po pudry:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli utrzymuje się kilka dni, to nie dla mnie; )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.