26 kwietnia 2015

GUMKI DO WŁOSÓW INVISIBOBBLE - MUST HAVE WŁOSOMANIACZEK ?

Witajcie :) Pogoda się niestety już popsuła i od rana pada deszcz. Czekam na 3 przesyłki, ale na razie nie mówię co będą zawierały. Myślę, że dzisiejszy post się Wam spodoba, bo o gumkach Invisibobble na pewno każda z Was słyszała. Czym jest coś, co przypomina kawałek kabla od telefonu ? Dziś o tym czy rzeczywiście warto je kupić i jaki wpływ mają na włosy :)



O gumkach Invisibobble czytałam wiele razy na różnych blogach, a także na forum. Opinie są naprawdę różne, więc ja dorzucę tez swoje trzy grosze. Gumki możecie kupić w drogerii Hebe lub TUTAJ, a ich koszt to 4.50-5 zł za jedną gumkę. Kolorów jest naprawdę dużo ! Dla mnie gumki IB to zdecydowanie must have. Bardzo mi się podoba efekt na włosach. Gumki świetnie trzymają koczek i kucyka, a do tego nie odgniatają włosów. Trzeba ostrożnie je zdejmować i myślę, że "zsuwanie" ich to zły pomysł. Najlepiej je odplątać krok po kroku tak jak wiążemy włosy. Wtedy nic nam się nie zaplącze i nie wyrwiemy żadnych włosów. Zaletą gumek jest brak metalowych elementów.


Po rozciągnięciu gumek przez częste noszenie, wrzucamy je do wrzątku. Wracają one do swojego kształtu i wyglądają jak nowe.




Bardzo polecam gumeczki "z kawałka kabla od telefonu". Uwielbiam je i od dłuższego czasu nie używam niczego innego :)

46 komentarzy:

  1. No i kolejna rzecz do zakupowej listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Blogosfera tak zachęca do kupienia tych gumek i testowaniu na własnych włosach - a ja bronię się jak mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego ? :) Myślę, że jednak warto wypróbować.

      Usuń
  3. O proszę, idealnie trafiłam :) Jestem nałogową włosomaniaczką i wiem już chyba o nich wszystko :D Jeśli będziesz miała ochotę o czymś poczytać to zapraszam, ostatnio dodałam post z płukankami różnego rodzaju :)
    Lubie przeglądać blogi o podobnej tematyce co moja :)
    Organizuję na blogu akcję dla blogerek modowych. Bardzo bym chciała żebyś wzięła w niej udział. Łowię wśród blogerek najlepsze stylizacje miesiąca, które lądują u mnie na blogu wraz z pełnym opisem bloga - promuję blogerki. Masz ogromne szanse na rozpowszechnienie swojego bloga - ilość stałych odbiorców.Tworzę również wielki katalog stylizacji, który będzie cały czas dostępny i bardzo bym chciała żebyś się w nim znalazła :) Pierwsze osoby już się zgłaszają! Więcej informacji na
    http://www.camesss.pl/2015/04/zabawa-moda-z-camesss.html
    Liczę na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A u mnie śliczne słoneczko :)
    Nie miałam tych gumek i jakoś mnie nie kuszą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ! Ja długo się nad nimi zastanawiałam, ale w końcu przy okazji wrzuciłam je do koszyka :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ale pech ;/ Warto dorzucić je do zamówienia na mintishop, wychodzi wtedy taniej i możemy skompletować własny zestaw kolorów lub po prostu kupić jedną :)

      Usuń
  6. Mam i bardzo je lubię, już dawno zrezygnowałam z tradycyjnych gumek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak tylko będę w Polsce to je wypróbuję, ponieważ te zwykłe gumki bardzo ciągną włosy: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze są te z metalowymi elementami...

      Usuń
  8. ja mam podróbki z rossmanna i są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam podróbki też w H&M'ie, ale nie kupiłam bo były brokatowe i szorstkie, więc na pewno ciężko byłoby je zdjąć i wyplątać włosy :)

      Usuń
  9. Śliczne zdjęcia i ciekawe notki <3

    Coś czuję, że będę wpadała tu codziennie :3

    Zapraszam do mnie :*

    Wspólna Obserwacja :) ?

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejny punkt na liście zakupów. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam jedną czarną i bardzo ją lubię, nie mam odciśniętej gumki nawet kiedy noszę kucyk cały dzień :) Jest też dobra do koka na górze głowy (zwanego przeze mnie "bobkiem":D" :):)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja kupiłam podróbki za 1 zł i też jestem zachwycona ;) wracają do swojego kształtu, nie ciągną włosów i sama nie wiem dlaczego tak długo czekałam żeby je kupić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja myślałam nad ich zakupem, są bardzo ciekawe :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  14. moje ukochane gumki do włosów <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam te gumki, ale jakoś niespecjalnie mnie zachwycają. Plączą się i ciężko się je zdejmuje. Poza tym nie wiem tak naprawdę jak z nich korzystać, bo jak wiąże luźno (2 -3 razy) to kucyk się rozpada, a jak 5 razy, to i tak odgniatają włosy. Moim zdaniem nic nadzwyczajnego, a cena za wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety u niektórych się nie sprawdzają ;/

      Usuń
  16. Kusisz... Cena niska wiec chyba sobie taka sprawie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam, ale moje odczucia są nieco inne - stosunkowo drogie i niezbyt potrzebne. Można je zastąpić gumkami bez metalowych złączeń, które kosztują 3 zł za paczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dobrze się spisują to pewnie, że można :D

      Usuń
  18. Mam je juz od jakiegos czasu, ale niestety mi sie rozciągnęły. Musze spróbować tego sposobu z wrzątkiem. Próbowałam z gorąca woda, ale widocznie za zimna była.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jakoś nie czuję potrzeby ich posiadania.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam i uwielbiam:-) reszta gumek poszła w kąt, te są najlepsze:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. jeszcze nie próbowałam, obawiam się, że nie będą dobrze utrzymywać moich włosów

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam podróbkę i średnio się sprawdza ale myślę o kupnie oryginału ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś nigdy one do mnie nie przemawiały, ale chyba się skuszę przynajmniej na jedną. W końcu po nocy nie będę miała żadnych "fal" na włosach po gumce :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam ich, ale może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiele razy przymierzałam się do kupienia choćby jednej, ale zawsze rezygnowałam. Tyle różnych opinii czytam, że chyba sama sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie są bardzo różne, więc również sama chcialam się o tym przekonać :)

      Usuń
  26. Musze przyznac ze jeszcze o nich nie slyszalam! Ale chyba sie skusze i przy najblizszej okazji kupie ;)

    www.izaurbaniakphotography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja na razie nie planuje zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie to jest ich problem, że zdjęcie ich to istna masakra. Wg mnie najlepsze gumki to zwykłe, bez metalowych fragmentów, rozciągliwe i miękkie. Oczywiście każdy ma swoje upodobania! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam 3 czerwone o taką właśnie niebiesko-zieloną, jak Twoja :)
    Bardzo je lubię, acz u mnie jednak delikatnie odgniatają się na włosach, ale ja już tak mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Widziałam je w kilku sklepach, ale wahałam się "brać czy nie brać"..:) Teraz na pewno je kupię! :3
    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam, że nie które włosy się w nich zaplątują.

    OdpowiedzUsuń
  32. miałam je w kolorze brązowym i byłam zadowolona. Niestety ja jak to ja musiałam 2 zgubić a jedną rozwalić ;/ ale musze kiedyś jeszcze się w nie zaopatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.