2 grudnia 2014

ŻEL POD PRYSZNIC BALEA YOUNG NASCHKATZE

Hej ! Korzystam z wolnej chwili i postanowiłam dodać na bloga kolejnego posta. Zrobiło się już bardzo zimno i nie wyobrażam sobie wyjścia na dwór bez czapki, szala i rękawiczek. Do pełnej zimy brakuje tylko śniegu. Na pewno wiecie, że dziś jest Dzień Darmowej Dostawy i denkujemy nasze portfele :D Ja jednak odpuściłam sobie zamówienia, bo wszystkie niezbędne produkty mam. Wy za to możecie się pochwalić co wybrałyście, jestem bardzo ciekawa. Wcześniej zrobiłam zamówienie na Skarbach Syberii, więc będzie mogły obejrzeć co tym razem do mnie przyjdzie. Poza tym wzięłam udział w forumowych Mikołajkach i czekam na moją paczkę. Nie mam pojęcia co dostanę ani od kogo. Ja już wysłałam swoją paczkę i nie ukrywam, że chyba kupowanie komuś prezentu i pakowanie sprawiło mi więcej radości niż oczekiwanie na moją paczkę. Mam nadzieję, że dobrze wybrałam. Ale wracam już do spraw blogowych. Zdenkowałam już sporo rzeczy, więc mam małe zaległości w recenzjach. Pomęczę Was nimi przez kilka najbliższych postów :)


Ten żel pod prysznic kupiłam już w wakacje. Co mnie skusiło do jego zakupu ? Opakowanie. Moim zdaniem jest urocze i chyba każdy skieruje na niego wzrok, przechodząc w "alejkach" DM'u. Żel możemy jeszcze kupić na Allegro lub w drogeriach intrenetowych. Denkowałam go dosyć długo, bo nie przypasował mi. Jeśli chodzi o opakowanie to nie mam mu nic do zarzucenia. Na kolor produktów tego typu  nigdy nie zwracałam uwagi, jest to kolor różowy. Zapach nie przeszkadzał mi bardzo, jest słodki, owocowy, ale spodziewałam się tego już po wyglądzie opakowania :) Niestety konsystencja jest zbyt rzadka, żel przelatuje właściwie przez palce. To chyba największy minus tego produktu. Chyba nie mogę o nim nic więcej powiedzieć...


Moja ocena 3/5

PLUSY :
- cena
- opakowanie

MINUSY :
- konsystencja
- dostępność

Miałyście już może jakiś żel z tej serii ? Jak inne wypadają w porównaniu z tym ?
Ja chyba następnym razem postawię na coś innego :)

3 komentarze:

  1. Otóż to, dostępność... wcale nie kojarzę tego żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze żadnego żelu pod prysznic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś żel z firmy Balea o zapachu nektarynki (w turkusowo-niebieskiej butelce) był fajny i pachniał bardzo realistycznie :) Nie dziwie się, że skusilaś się tą butelkę bo rzeczywiscie jest urocza ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.