28 września 2014

Pierwsze zamówienie ze Skarbów Syberii

Witajcie. W ostatnim tygodniu nie miałam niestety czasu dodać żadnego wpisu, a tym bardziej zaplanować kolejnych. Pod koniec sierpnia na stronie skarbysyberii.pl zauważyłam, że przy składaniu zamówienia wysyłka jest gratis. Już od długiego czasu planowałam takie zamówienie złożyć, ale chyba domyślacie się z czym miałam największy problem. Myślę, że przy pierwszym zamówieniu rosyjskich kosmetyków lub półproduktów każda z nas zadaje sobie pytanie "Co kupić ?". Oczywiście takich kosmetyków jest mnóstwo, chciałybyśmy wszystko. Niestety mamy różne ograniczenia, przez które możemy kupić kilka kosmetyków. Jakie ja wybrałam ? Same zobaczcie .


1. Maska Toskańska do włosów suchych i zniszczonych
Byłam bardzo ciekawa jak ta maska sprawdzi się na moich włosach, tym bardziej że moje włosy nadal są suche i zniszczone. Zielony kolor może trochę odstrasza, ale mi kojarzy się z naturalnymi kosmetykami, które świetnie działają :D Zastanawiałam się jeszcze nad maską marokańską, jednak zostawiłam ją na kolejne zamówienie.

2.Maska do włosów Agafii drożdżowa
Maska trafiła do mnie z dwóch powodów : jest specyficzna, bo na niektórych działa, na innych nie; walczę o przyrost, więc taka maska mogłaby mi się przydać.Nie mogłam się powstrzymać i otworzyłam maskę od razu po dostarczeniu paczki przez kuriera. Zapach jest cudowny, taki ciasteczkowy <3 Jestem ciekawa czy będzie się utrzymywał na włosach.

3.Ekspresowa Maska do Włosów "Regeneracyjna"
Po prostu mnie zaciekawiła i była w promocji, a moje włosy potrzebują odżywienia i regeneracji

4. Specjalny Szampon do Włosów "Aktywator Wzrostu"
Wpadł do mojego koszyka głównie przez to, że jego zadaniem jest pobudzenie porostu włosów. Jest mały, więc jeśli się nie sprawdzi to nie będzie zmarnowane np 400 ml produktu. Do tego był w promocji,bo za 3.90

5. Szampon  Love2mix - Stymulujący Wzrost
Tutaj również kierowałam się porostem włosów. Ma dużo pozytywnych opinii i nie posiada SLS i SLES. Interesuje mnie również szampon nawilżający(perłowy).

6. Balsam Agafii na brzozowym propolisie
Bo chciałam mieć jeden z tych balsamów. Oczywiście bardzo długo się zastanawiałam, który wybrać. Balsam fiński również mnie zainteresował.

Żadnego z kosmetyków jeszcze nie używałam. Dodatkowo do grudnia nie zamierzam kupować nic do włosów. Chciałybyście zobaczyć moje włosowe zbiory ?
Jakie macie doświadczenia z rosyjskimi kosmetykami i w jakich sklepach je zamawiacie ? Skarby Syberii mogę Wam naprawdę polecić. Przesyłka dotarła do mnie bardzo szybko, nie było żadnych problemów, a kurier był bardzo miły.

12 komentarzy:

  1. Ja chce zobaczyc Twoje wlosowe zbiory pokazuj!!! Jezus ale ja Ci tych kosmetykow zazdroszcze.. jak troche pouzywasz koniecznie zrecenzuj.!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety są ostatnie w kolejce, bo staram się denkować wszystko po kolei :) Mam nadzieję, że do końca października uda mi się coś przetestować.

      Usuń
    2. Też ostatnio eksperymentuje z rosyjskimi kosmetykami, zaczęłam od naturalnego czarnego mydła, którego używam zamiast szamponów a dzisiaj zamówiłam drożdżową maskę do włosów, ciekawa też jestem balsamu na brzozowym propolisie czekam na Twoją recenzje :) Włosowe zbiory też chciałabym zobaczyć. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Czarne mydło bardzo kusi, ale jeszcze się wytrzymałam. Dobrze się spisuje ?

      Usuń
  2. Wczoraj wpadl do mnie kurier z maska drozdzowa, przed chwila ja zmylam i czekam az wyschna mi wlosy :) zapachu niestety nie wyczulam bo jestem przeziebiona i moj nos odmowil posłuszeństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też jestem przeziębiona :) Możemy teraz nakładać na włosy coś, co ma niekoniecznie ładny zapach :D

      Usuń
  3. Kusisz :) Muszę sprawdzić czy wysyłają na Wyspy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno sama kupiłam maseczkę drożdżową, aktywator, maskę 7 sił i jeszcze szampon przeciw wypadaniu i na razie jestem z nich bardzo zadowolona. Zwłaszcza z maseczki drożdżowej, która pięknie pachnie i unosi włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie, żeby zamówić jakieś Skarby Syberii, ale na razie się wstrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat z Twoich zakupów miałam tylko szampon Love2mix i spowodował u mnie łupież.... ALE miałam dużo rosyjskich kosmetyków i jak narazie ten szampon był jedyny, który mi tak nie pasował. Oddałam go mamie i ona nie narzekała :)
    Jestem też ciekawa jak się u Ciebie sprawdzi maska toskańska :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nic z rosyjskich kosmetyków nie używałam-dostałam odlewki dwóch balsamów, więc teraz dopiero będę testować, a sama raczej kupię dopiero podczas DDD, o które się Ciebie pytałam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach wypróbować te kosmetyki ale najpierw muszę powykańczać moje zapasy ;D ale faktycznie dużo się o nich słyszy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.