30 sierpnia 2014

Rok pielęgnacji włosów. Co się zmieniło ?

Witajcie ! Jak już kiedyś wspominałam niedawno minął rok mojej świadomej pielęgnacji włosów. Myślę, że to najwyższy czas na podsumowanie. Może moje włosy nie przeszły oszałamiającej metamorfozy i nie osiągnęły wymarzonej długości, ale dużo się zmieniło i jestem zadowolona z efektów. Muszę przyznać, że nie należę do grupy włosomaniaczek, które odrzuciły np. farbowanie, prostownicę czy suszenie, ale o moich grzeszkach napiszę na końcu. 

Jak to wszystko się zaczęło ? Zaczęło się od wakacji, była to połowa lipca 2013. W wakacje zwykle moje włosy odpoczywały od prostownicy i wtedy tylko od czasu do czasu je prostowałam. Nie pamiętam dokładnie jak to się stało, ale szperałam w Internecie, przypadkiem trafiłam na bloga Anwen i przepadłam....Oczywiście zaczęłam od podstawowego zestawu : Szampon BD, Garnier AiK, Alterra itd. Babydream niestety był porażką, ale nie poddałam się i szukałam innego szamponu. Odżwyki i maski, które znalazłam spisywały się dobrze, ale teraz znalazłam już produkty, które lepiej działają. Moim pierwszym olejem był ten z biedronki z pestek winogron, do teraz bardzo go lubię. Nadal jestem na etapie testowania i obserwowania co moje włosy lubią, a czego nie znoszą.Włosy podcinałam już wiele razy, zawsze po ok. 5 cm.

Jak wygląda moja pielęgnacja ?

Staram się olejować włosy tak często, jak mogę. Zdarza się czasami, że przez tydzień ani razu nie nakładam oleju, wynika to głównie z braku czasu. Do tej pory nie znalazłam swojego ulubieńca, ale używałam : Olej z pestek winogron, Olej lniany, Olej z lnianki na samym początku pielęgnacji, Olej arganowy z Lidla, oliwka BDFM i olejek do włosów Alverde.

Włosy myję różnymi szamponami, ale moimi ulubieńcami są szampon Alverde z olejkiem arganowym, a także Pantene Aqua Light. W miarę dobrze spisywał się tez szampon Balea Figa & Perła, za to BD okazał się porażką.

Wszystkie odżywki, które miałam okazję przetestować na moich włosach były raczej trafione i nieźle się spisywały. Jedynie Garnier Goodbye Damage powodował lekki puch.

Jeśli chodzi o maski, to mam ich najwięcej. Największym "bublem" okazała się maska NaturVital, ale o niej opowiem przy najbliższej recenzji. Bardzo dobrze za to działa Biovax do włosów suchych i zniszczonych, a także Ziaja wygładzająca.

Końcówki zabezpieczałam Eliksirem Gliss Kur Oil Nutritive lub GP. Włosy czeszę szczotką Tangle Teezer podczas suszenia.

Niestety nie robię wszystkiego idealnie i regularność graniczy u mnie z cudem. Jakie "grzeszki" mi się zdarzają ? Po każdym myciu suszę włosy (nie zawsze chłodnym), zdarza się, że idę spać w rozpuszczonych włosach, sięgam po prostownicę ok. 1-2 razy w miesiącu i używam chemicznych farb. utaj wymieniłam chyba moje największe błędy, ale te małe też się bardzo często zdarzają.

Tak moje włosy wyglądały na początku pielęgnacji, czyli pod koniec lipca 2013


A tak wyglądają dziś

 rozczesane, nie sądziłam że wyszły tak krzywo

 nierozczesane, czerwona linia pokazuje ile podcięłam
niestety włosów po podcięciu jeszcze nie mierzyłam


Wszystkie zdjęcia były robione bez lampy.
Długość przed podcięciem od linii czoła : 65 cm
Obwód kucyka : 12 cm

Jestem ciekawa jakie grzeszki Wy najczęściej popełniacie. Możecie się "pochwalić" w komentarzu :)

23 komentarze:

  1. Woww, jaka zmiana. Jakby nie te włosy co były wcześniej! Gratulacje !

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej jaka zmiana, zazdroszczę ja nie potrafię ogarnąć swoich niesfornych kłaczków.
    Pozdrawiam♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy tez bardzo często wyglądają okropnie i to potrafi demotywować, ale pózniej okazuje sie, ze i tak było warto ;)

      Usuń
  3. piękna zmiana! gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na prawdę niesamowita metamorfoza. Przepiękne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo tych grzeszkow, wlosy prezentuja sie mega pieknie :)! Roznica po roku jest niesamowita! Zycze dalszych sukcesow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze długa droga przede mną, dziękuje ! :D

      Usuń
  6. Motywująca zmiana!
    Masz teraz cudowne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow! szokujaca zmiana i to tylko w rok! Jak czesto prostujesz wlosy? Ja prostuje czasem wlosy i farbuje je na czarno bo nie wyobrazam sobie chodzic przez rok w odroscie 8) w koncu wlosy sa dla nas a nie my dla nich, dbajmy ale z glowa ;D nie dajmy sie zwariowac ;D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok 2 razy w miesiącu prostuje włosy, zależy ile takich większych okazji się trafi :)

      Usuń
  8. masz maske Balea perly i figi? albo odzywke?? widzialam, ze masz szampon. bo wszyscy sie nia zachwycaja a jak by nie patyrzec to sklad ma bardzo skromny i zastanawiam sie nad jej swietnoscia ;p jak masz cos z tej serii zrob recenzje:D!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę bardziej treściwe kosmetyki, nie kupuje odżywek i masek Balea ani Alverde, jedynie szampony ;)

      Usuń
    2. ok to czekam na wpis o Twoich maskach tym bardziej, ze chyba jestes moja wlosowa siostra:D

      Usuń
  9. Piekne włosy, przez ten rok zmieniły się nie do poznania :) Zazdroszcze obwodu kucyka ja mam zaledwie 7 cm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to przez geny, bo zawsze miałam dosyć gęste włosy :)

      Usuń
  10. Bardzo się zmieniły. Wyglądają teraz dużo, dużo lepiej! Moje niestety aż tak bardzo się nie zmieniły w ciągu niecałego roku włosomaniactwa. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy to indywidualna sprawa, są dziewczyny które taki efekt uzyskały w pół roku :) Życzę wyrwałości :D

      Usuń
  11. Ogromna zmiana!
    Włosy piękne. A gęstości zazdroszczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o kurcze ! Niby tylko rok ale jaka zmiana :) Szczerze to jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać ogromną zmianę, robi duże wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szacun, kawał dobrej roboty !

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale zmiana :o
    Teraz wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.