17 sierpnia 2014

Pierwszy raz od roku na mojej głowie...warkocz !

Cześć dziewczyny ! Mamy dziś niedzielę, dzień odpoczynku. Nie chcę zasypywać Was zdjęciami z telefonu, już w sobotę pojawi się post ze zdjęciami mojego autorstwa, ale do tego czasu chciałabym być aktywna :) Niedawno zrobiłam muffinki, a teraz gdy mam czas zabrałam się za pisanie posta. Chciałam Wam pokazać zwykłego, prostego warkocza na moich włosach, w którym poszłam spać. Po koczku mojego końcówki w ostatnim czasie nie prezentowały się zbyt dobrze.  Ostatni raz kładłam się spać z warkoczemi ok. rok temu.  Kilka dni temu przypomniało mi się, że przecież mogę iść spać w warkoczu. Dodatkowo interesowała mnie jego grubość po roku pielęgnacji. Oto efekty :



Warkocz nie jest jakimiś mistrzostwem, ale skoro na forum się spodobał, to postanowiłam pokazać go też tutaj. Przepraszam za bałagan w tle, jestem na emigracji.
A już w najbliższym poście recenzja odżywki. Mojego zamiennika NLR :)
Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. Dziwne żeby się Twój warkocz nie spodobał na Forum skoro jest naprawdę powalający. W blogosferze też się na pewno spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW ale gruby ;OOO

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojj, zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.