30 sierpnia 2014

Rok pielęgnacji włosów. Co się zmieniło ?

Witajcie ! Jak już kiedyś wspominałam niedawno minął rok mojej świadomej pielęgnacji włosów. Myślę, że to najwyższy czas na podsumowanie. Może moje włosy nie przeszły oszałamiającej metamorfozy i nie osiągnęły wymarzonej długości, ale dużo się zmieniło i jestem zadowolona z efektów. Muszę przyznać, że nie należę do grupy włosomaniaczek, które odrzuciły np. farbowanie, prostownicę czy suszenie, ale o moich grzeszkach napiszę na końcu. 

Jak to wszystko się zaczęło ? Zaczęło się od wakacji, była to połowa lipca 2013. W wakacje zwykle moje włosy odpoczywały od prostownicy i wtedy tylko od czasu do czasu je prostowałam. Nie pamiętam dokładnie jak to się stało, ale szperałam w Internecie, przypadkiem trafiłam na bloga Anwen i przepadłam....Oczywiście zaczęłam od podstawowego zestawu : Szampon BD, Garnier AiK, Alterra itd. Babydream niestety był porażką, ale nie poddałam się i szukałam innego szamponu. Odżwyki i maski, które znalazłam spisywały się dobrze, ale teraz znalazłam już produkty, które lepiej działają. Moim pierwszym olejem był ten z biedronki z pestek winogron, do teraz bardzo go lubię. Nadal jestem na etapie testowania i obserwowania co moje włosy lubią, a czego nie znoszą.Włosy podcinałam już wiele razy, zawsze po ok. 5 cm.

Jak wygląda moja pielęgnacja ?

Staram się olejować włosy tak często, jak mogę. Zdarza się czasami, że przez tydzień ani razu nie nakładam oleju, wynika to głównie z braku czasu. Do tej pory nie znalazłam swojego ulubieńca, ale używałam : Olej z pestek winogron, Olej lniany, Olej z lnianki na samym początku pielęgnacji, Olej arganowy z Lidla, oliwka BDFM i olejek do włosów Alverde.

Włosy myję różnymi szamponami, ale moimi ulubieńcami są szampon Alverde z olejkiem arganowym, a także Pantene Aqua Light. W miarę dobrze spisywał się tez szampon Balea Figa & Perła, za to BD okazał się porażką.

Wszystkie odżywki, które miałam okazję przetestować na moich włosach były raczej trafione i nieźle się spisywały. Jedynie Garnier Goodbye Damage powodował lekki puch.

Jeśli chodzi o maski, to mam ich najwięcej. Największym "bublem" okazała się maska NaturVital, ale o niej opowiem przy najbliższej recenzji. Bardzo dobrze za to działa Biovax do włosów suchych i zniszczonych, a także Ziaja wygładzająca.

Końcówki zabezpieczałam Eliksirem Gliss Kur Oil Nutritive lub GP. Włosy czeszę szczotką Tangle Teezer podczas suszenia.

Niestety nie robię wszystkiego idealnie i regularność graniczy u mnie z cudem. Jakie "grzeszki" mi się zdarzają ? Po każdym myciu suszę włosy (nie zawsze chłodnym), zdarza się, że idę spać w rozpuszczonych włosach, sięgam po prostownicę ok. 1-2 razy w miesiącu i używam chemicznych farb. utaj wymieniłam chyba moje największe błędy, ale te małe też się bardzo często zdarzają.

Tak moje włosy wyglądały na początku pielęgnacji, czyli pod koniec lipca 2013


A tak wyglądają dziś

 rozczesane, nie sądziłam że wyszły tak krzywo

 nierozczesane, czerwona linia pokazuje ile podcięłam
niestety włosów po podcięciu jeszcze nie mierzyłam


Wszystkie zdjęcia były robione bez lampy.
Długość przed podcięciem od linii czoła : 65 cm
Obwód kucyka : 12 cm

Jestem ciekawa jakie grzeszki Wy najczęściej popełniacie. Możecie się "pochwalić" w komentarzu :)

27 sierpnia 2014

Kolejny ulubieniec - Odżywka Gliss Kur Oil Nutritive

Witajcie ! Mój laptop jest już w 99% sprawny i mogę w końcu dodać jakiś post. W tym tygodniu mam dużo spraw do załatwienia, dlatego kolejnymi postami zajmę się dopiero w sobotę. Tak jak obiecałam, przygotowałam na dzisiaj recenzję odżywki, której używam, gdy nie wiem co się dzieje z moimi włosami. Czasami reagują na wszystkie kosmetyki. Zdarza się, że przetłuszczają się w ekspresowym tempie, są okropnie spuszone lub strączkują się. Wtedy myję włosy mocniejszym szamponem i nakładam tę odżywkę. Niestety musiałam się posłużyć zdjęciem z internetu. Ja swoją zdenkowałam jakiś czas temu i wyrzuciłam, zapominając o zdjęciu.


Odżywka zamknięta jest w dobrze wykonanym, żółtym opakowaniu. Nie miałam z nim żadnych problemów. Kolor odżywki jest lekko żółty, a konsystencja nie jest ani rzadka ani gęsta. Moim zdaniem mogłaby być bardziej gęsta, ale na jej nakładanie nie narzekam. Co mamy dalej ? Zapach, na który moja mama zawsze zwraca uwagę :) Jest on bardzo przyjemny, może troszkę budyniowy (?), ciężko mi określić. Odżywka jest dostępna w większości drogerii, w Rossmannie, DM, a także niemieckim Realu. Jakie jest działanie ? Dzięki tej odżywce moje włosy są miękkie, wygładzone i ujarzmione. Puchu też ładnie się pozbywa i ułatwia rozczesywanie, ale uważam że Nivea Long Repair KLIK radzi sobie z tym lepiej. Mogę ją jednak zaliczyć do moich ulubionych odżywek i polecić do przetestowania, bo u wielu osób się sprawdziła.

Od producenta :
Odżywka ułatwia rozczesywanie dłuższych, skłonnych do rozdwajania się włosów oraz efektywnie redukuje łamliwość końcówek aż do 90%.
Wyjątkowa formuła, zapobiegająca rozdwajaniu się końcówek włosów, zawiera 7 regenerujących olejków odżywczych. Chroni włosy po same końce i zapewnia im zdrowy połysk. Formuła z kompleksem płynnej keratyny precyzyjnie regeneruje uszkodzenia włosów oraz wypełnia pęknięcia na ich powierzchni.

Skład :
Aqua, Cetearyl Alcohol, Quaternium-87, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Stearate, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Propylene Glycol, Ceteareth-20, Citric Acid, Phenoxyethanol, Polyquaternium-37, Dimethiconol, Methylparaben, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Parfum, PPG-1 Trideceth-6, Linalool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Cyclomethicone, Benzyl Salicylate, Citronellol, CI 47005, CI 15985

Moja ocena :
4.5/5

PLUSY :
 - ułatwia rozczesywanie, ujarzmia włosy etc. (działanie)
- dostępność
- zapach 
- opakowanie 

MINUSY :
- minusów nie znalazłam

Miałyście już okazję wypróbować odżywkę na swoich włosach ? Jak Wasze wrażenia ?
Kolejny post będzie podsumowaniem mojej pielęgnacji włosów po roku,
a także aktualizacją.

Też macie dzisiaj takie problemy z obserwacją blogów i listą czytelniczą ?

Pozdrawiam ;)

24 sierpnia 2014

Rozdanie z okazji zakończenia wakacji !

W tem weekend w ogóle nie miałam czasu dla mojego bloga ani na to, by zajrzeć do Was. Niedawno minął rok mojej pielęgnacji, blog miał swoje pierwsze urodziny i powoli kończy się lato. Co w związku z tym ? Rozdanie ! Nie mam przy sobie swojego komputera (zdjęcia nagród również, dlatego dodam je jak tylko wrócę do domu)



Co można wygrać ?
Balea Balsam do ciała z mleczkiem migdałowym
Balea Szampon przeciwłupieżowy
Batiste suchy szampon mini
Maska do włosów Kallos Latte
Joanna Rzepa kuracja wzmacniająca (wcierka)

Wszystkie produkty są nowe i nieużywane. Posiadam puder matujący firmy Catrice, użyty był jeden raz, ale okazał się za ciemny. Jeśli ktoś ma ochotę również o niego powalczyć, wystarczy napisać to w pkt siódmym. Jeśli ktoś nie chce to po prostu nie pisze.


Aby wziąć udział w rozdaniu należy : 
1. Być publicznym obserwatorem bloga. (1 los)
2. Podać swój adres e-mail

Dodatkowe losy :
3. Podlinkowany baner na pasku bocznym swojego bloga (2 losy)
4. Polubienie mojego Fanpage KLIK (1 los)
5. Dodanie mojego bloga do blogrolla (1 los)
6. Obserwowałam przed rozdaniem TAK/ NIE (1 los)

Razem można więc zdobyć 6 losów.

Wzór zgłoszenia :
1. Obserwuje jako : 
2. Adres e-mail
3. Baner : tak/nie (+link)
4. Lubię na FB jako : (imię i pierwsza litera nazwiska)
5. Blogroll : tak/nie 
6. Chcę także walczyć o puder

Po każdej 50 zgłoszeń dodaję kolejne kosmetyki :)
Są to m.in Odżywka Balea Mango i Aloes
Szampon Kallos Latte 100 ml
Olej lniany 100 ml

Regulamin rozdania :
1. Organizatorem rozdania jest administrator bloga, czyli ja.
2. Rozdanie trwa od 24.08.2014 do 30.09.2014 i wygrywa w nim jedna osoba.
3. Ogłoszenie wyników nastąpi najpóźniej 7 dni od zakończenia rozdania (osoba, która zostanie wylosowana otrzyma także maila)
4. Na maila zwrotnego z danymi czekam 3 dni. Po tym czasie zostanie wylosowana kolejna osoba. 
5. Nagrody wysłane zostaną przeze mnie do 7 dni roboczych. Wysyłka tylko na terenie Polski.
6. Osoby, które przestaną obserwować bloga lub przestaną lubić go na FB nie będą mogły wziąć udziału w kolejnym rozdaniu.
7. Blogi stworzone wyłącznie do rozdań nie mogą wziąć udziału.
8. Przystąpienie do rozdania jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.
9. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
10. Rozdanie może zostać przedłużone, jeśli będzie mniej niż 40 zgłoszeń.














EDIT : Mamy 50 zgłoszeń ! Do rozdania zostaje dołączony szampon Balea .







Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia ;)

23 sierpnia 2014

Haul zakupowy - kosmetyki w lipcu i sierpniu

Witam wszystkich ! Wczoraj w nocy w końcu wróciłam do domu. Miałam naprawdę intensywny dzień i niestety nie udało mi się zrobić "na zapas" zdjęć, które będą mi potrzebne w najbliższym czasie. Mam nadzieję, że niedługo to nadrobię. Od września znów będę co dwa tygodnie w domu i ciężko będzie mi robić zdjęcia na bieżąco. Wpisy i ich tematy muszę po prostu wcześniej przemyśleć i przygotować chociaż zdjęcia.

Co dla Was przygotowałam tym razem ? Mój haul kosmetyczny z dwóch ostatnich miesięcy, czyli całych wakacji. Kosmetyki kupowałam głównie w DM, ale rozglądałam się też w realu i innych marketach.


Po powrocie do domu zadałam sobie pytanie "Dlaczego kupiłam więcej szamponów niż odżywek ?". Na szczęście szybko znalazłam na nie odpowiedź. Po pierwsze szampony dosyć szybko denkuję, a po drugie odżywek i masek mam już sporo. Od lewej :
1. Szampon Garnier z masłem kakaowym i olejem kokosowym
2. Szampon Balea o zapachu truskawkowym
3. Szampon Balea Mango i Aloes
4. Szampon Balea przeciwłupieżowy
5. Szampon Alverde do włosów farbowanych
6. Szampon kofeinowy Balea Professional
7. Szampon Alverde Hibiskus i Aloes, niestety nie ma go na zdjęciu, bo zdążyłam go zdenkować. Recenzja TUTAJ


Odżywek może nie jest wiele, ale na bieżąco będą uzupełniane. Nie wyobrażam sobie nie nałożyć odżywki po myciu włosów.
1. Balea nawilżająca odżywka Mango i Aloes
2. Garnier odżywka z mleczkiem waniliowym i papają recenzja TUTAJ
3. Odżywka Balea Professional do włosów zniszczonych
4. Odżywka Balea Professional do włosów suchych, zniszczonych


Na tym zdjęciu mamy głownie kolorówkę, ale zacznijmy od strony lewej.
1. Nożyczki do włosów ebelin
2.Podkład Maybeline Fit Me nr 120
3. Catrice matująca baza pod makijaż
4. Pędzel ebelin i BeBeauty (chyba)
5. Catrice paletka do brwi
6. Catrice camouflage


Co się pojawiło w pielęgnacji ciała ?
1. Nivea Deodorant Fresh Natural
2. Balea Balsam do ciała z mleczkiem migdałowym
3. Balea Krem do ciała z masłem shea i olejkiem arganowym
4. Balea kokosowy żel pod prysznic
5. My coconut island żel pod prysznic i do kąpieli


1. 2 x Rexona antyperspirant w kulce
2. Suchy szampon Batiste
3. Balea antyperspirant w kulce
4. Pasta wybielająca biała perła
5. Olej sezamowy
6. Puder mineralny,nigdy nie miałam do czynienia z firmą Lacura


Jakie posty nas czekają w najbliższym czasie ? Recenzja, efekty po roku pielęgnacji (aktualizacja, pomiary), 10 utworów, które podbiły moje serce, Jak wygląda moja pielęgnacja włosów i haul zakupowy (ubrania).

I to już wszystko. Mam nadzieję, że wytrwaliście jakoś. Po zdjęciu już pewnie domyślacie się jakie kosmetyki czekają na Was w rozdaniu, ale to nie wszystko ! Życzę wszystkim miłego dnia i pozdrawiam ;)

20 sierpnia 2014

Fanpage i akcja "Zapuszczamy włosy !"

Cześć ! Dziś kolejny luźny post, w którym chciałam Was poinformować, że założyłam swój Fanpage na Facebook'u. Zawsze byłam sceptyczna do zakładania tego typu rzeczy zwłaszcza jeśli nie jest się popularną osobą. Tym razem pomyślałam "raz się żyje" i pod wypływem chwili założyłam Fanpage, mając nadzieję, że im wcześniej, tym lepiej. Jeśli macie ochotę klikajcie "Lubię to !" :)




Zgłosiłam się również do wspólnej akcji zapuszczania włosów u Eter ! Czas akcji jest dosyć długi, co mnie bardzo cieszy. Może zmotywuje mnie to jeszcze bardziej do zapuszczania włosów. Czas na wspomaganie ich porostu mamy do 20.12.2014 ! W piątek robię pomiary (obwód kucyka, długość), podcinam i biorę się za zapuszczanie włosów. Pielęgnacja w lipcu i sierpniu będzie w aktualizacji włosowej. Życzę powodzenia wszystkim uczestniczkom, a także sobie ;)




Jutro w południe wracam już do Polski. Będę miała przez najbliższe pewnie sporo spraw do załatwienia, ale myślę, że znajdę czas na przygotowanie postu o moich nowościach, jakie kupiłam w wakacje. W kolejnych dniach czeka nas recenzja naprawdę fajnej odżywki,aktualizacja i  rozdanie ! Mam już dla Was wszystko, co chciałam mieć. Z rozdaniem wystartujemy 30 sierpnia !

Korzystajmy z ostatnich chwil wakacji ! Pozdrawiam ;)

19 sierpnia 2014

Szampon Alverde z hibiskusem i aloesem

Jak możecie zauważyć na moim blogu wciąż coś się zmienia i trwają prace :) Mam małą przerwę i postanowiłam coś tutaj naskrobać. Tym razem będzie to recenzja szamponu Alverde z aloesem i hibiskusem .


Szampon jest dostępny w drogerii DM i możemy go kupić w cenie ok 1.35 €. Jego opakowanie zachęca do zakupu. Szampon dla mnie ma zbyt rzadką konsystencję i nie jest wydajny. Często się zdarzało, że spływał mi z dłoni. Należy do grupy szamponów o barwie przezroczystej, Niestety jego zapach nie przypadł mi do gustu, na szczęście nie utrzymuje się na włosach. Mimo wszystko szampon dobrze zmywa np. oleje, nie podrażnia mojego wrażliwego skalpu i w miarę dobrze się pieni, ale trzeba go sporo nałożyć. Moja recenzja raczej nie zachęca do jego zakupu. Niestety szampon ma kilka wad, a ja nie lubię pisać o "bublach". Szampon z olejem arganowym zdecydowanie z nim wygrywa :)
  


Od producenta :

Szampon Alverde z aloesem i hibiskusem oferuje intensywną pielęgnację i regenerację. Przeznaczony jest do włosów suchych i zniszczonych. Szampon nawilża włosy, sprawia, że są elastyczne. Nie zawiera silikonów oraz syntetycznych substancji zapachowych, barwników i środków konserwujących.

Skład :

Skład: Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Lauroyl Sarcosine, Aloe Barbadensis Gel *, Hibiscus Sabdariffa Extract*, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Rosa Damascena Distillate*, Alcohol*, Parfum**, Citral**, Limonene**, Linalool**, Geraniol**, Citronellol**, Farnesol**
(* z certyfikowanych upraw ekologicznych, ** naturalne olejki)
 

Moja ocena: 2/5

PLUSY
- nie podrażnia
- myje
- cena

MINUSY 
- dostępność
- wydajność
- zapach
- nie nawilża (ale to nie jest jego zadanie)






Miałyście już ten szampon ? Byłyście zadowolone ? A może chciałybyście go wypróbować ?
Co myślicie o zmianach jakie zachodzą na blogu ?
Podejrzewam,że jutro żaden post się nie pojawi, ale w czwartek zobaczycie kolejną odżywkę, którą bardzo lubię i jest dostępna w Polsce !

Pozdrawiam :)

18 sierpnia 2014

Balsam/odżywka do włosów Garnier Mleczko waniliowe & Papaja

Witajcie ! Pogoda niestety nam nie dopisuje, co chwilę pada deszcz i słońce nawet nie może chociaż na chwilę wyjrzeć zza chmur. Postanowiłam jeszcze troszkę zmodyfikować wygląd bloga, dlatego możecie go do jutra widywać w różnych odsłonach. Stawiam na prostotę, minimalizm i przejrzystość ;) Dziś przygotowałam dla Was kolejną recenzję. Chciałam Wam przedstawić jedną z moich ulubionych odżywek (taki zamiennik NLR), ale zmieniłam zdanie. Dlaczego ? Kilka dni temu skończyła mi się odżywka Garnier Goodbye Damage, dlatego poleciałam do DM po kolejną odżywkę, bo niestety nie zabrałam innej z domu. Na forum natknęłam się na odżywkę, którą zaraz zobaczycie. Okazała się być idealna i od razu dołączyła do grona moich ulubionych odżywek. O jakim produkcie mowa ? O balsamie/ odżywce Garnier Natural Beauty Mleczko waniliowe & Papaja.


Opakowanie jest typowe dla Garniera, nie ma tutaj żadnej zmiany. Niestety mleczko nie jest dostępne w Polsce. Ja swoje kupiłam w Niemczech w DM. Już po pierwszym użyciu zauważyłam efekty ! Konsystencja odżywki jest dla mnie idealna, nic nie spływa, łatwo się rozprowadza. Jej kolor jest mleczny, a zapach nieziemski, mogłabym powiedzieć że lekko słodki, ale nie mdlący. Wygrywa z AiK. Niestety raczej nie utrzymuje się na włosach. W duecie z olejem sezamowym balsam sprawia, że moje włosy są idealne. Co się na to składa ? Wygładzenie, blask, miękkość, dociążenie, brak puchu. Mogłabym moje włosy oglądać, dotykać i tak w kółko. Balsam działa tak, jakbym chciała żeby wszystkie odżywki działały. Zauważyłam, że niestety moje opakowanie bardzo ciężko się zamyka. Nie wiem czy ja na takie trafiłam czy po prostu te odżywki już tak mają. Mimo tego, dla mnie ten balsam to ideał !

Skład :


 Moja ocena 4/5

PLUSY
- działanie
- cena
- zapach 

MINUSY
-dostępność (dlatego odjęłam jeden punkt w ocenie)

Słyszałyście o tej odżywce ? A może miałyście okazję ją przetestować ?

Pozdrawiam ;)

17 sierpnia 2014

Pierwszy raz od roku na mojej głowie...warkocz !

Cześć dziewczyny ! Mamy dziś niedzielę, dzień odpoczynku. Nie chcę zasypywać Was zdjęciami z telefonu, już w sobotę pojawi się post ze zdjęciami mojego autorstwa, ale do tego czasu chciałabym być aktywna :) Niedawno zrobiłam muffinki, a teraz gdy mam czas zabrałam się za pisanie posta. Chciałam Wam pokazać zwykłego, prostego warkocza na moich włosach, w którym poszłam spać. Po koczku mojego końcówki w ostatnim czasie nie prezentowały się zbyt dobrze.  Ostatni raz kładłam się spać z warkoczemi ok. rok temu.  Kilka dni temu przypomniało mi się, że przecież mogę iść spać w warkoczu. Dodatkowo interesowała mnie jego grubość po roku pielęgnacji. Oto efekty :



Warkocz nie jest jakimiś mistrzostwem, ale skoro na forum się spodobał, to postanowiłam pokazać go też tutaj. Przepraszam za bałagan w tle, jestem na emigracji.
A już w najbliższym poście recenzja odżywki. Mojego zamiennika NLR :)
Pozdrawiam :)

16 sierpnia 2014

Odżywka Nivea Long Repair

Cześć dziewczyny ! Wracam ze zdwojoną siłą. Mam nadzieję, że już teraz wszystko będzie w porządku i Was nie zawiodę. Zdjęcia mojego autorstwa dodam jak tylko wrócę do domu.W tym roku czeka mnie bardzo ważny egzamin,a już w maju następnego roku kolejny. Chyba domyślacie się o co chodzi. Dodatkowo można powiedzieć, że będę migrowała, co mi trochę utrudni dodawanie postów, ale zamierzam je planować np. w weekendy i myślę, że wszystko się ułoży.
Jak pewnie zauważyłyście zmieniłam wygląd bloga :) Nie jest on może idealny, ale na jakiś czas wystarczający. Czy będą jakieś inne nowości ? Zastanawiam się nad wprowadzeniem cyklu postów "Niedziela dla włosów", "Gdzie warto zajrzeć" i "Tydzień w zdjęciach" :)

Dziś przygotowałam dla Was recenzję jednej z moich ulubionych odżywek. Odżywki używam po każdym myciu, a ta należy do tych, po których wiem, że moje włosy będą wyglądać co najmniej dobrze. Dobrze jest mieć odżywkę, której użyjemy przed ważnym wyjściem i nie musimy się obawiać, że ujrzymy "siano" czy puch :) Używałam tej odżywki zimą i nigdy mnie nie zawiodła. Przejdźmy do konkretów.



Odżywkę możemy kupić w ładnym, niebieskim opakowaniu, które jest dobrze wykonane. Nic się nie wylewa, nie łamie etc.Konsystencja jest dla mnie idealna. Niezbyt gęsta, ale też niezbyt rzadka dzięki czemu odżywkę z łatwością możemy rozprowadzić po włosach. Odżywka ma kolor perłowy/biały.
Zapach mogę określić jako typowo mydlany. Na początku nie byłam do niego przekonana, nawet mi się nie podobał, ale później się przyzwyczaiłam. Wspaniale dociąża moja włosy, zapewnia również wygładzenie i miękkość. Bardzo dobrze radzi sobie z puchem, a włosy błyszczą jak szalone. Ufam jej w 100% i mogę jej użyć kiedy chcę, by moje włosy wyglądały naprawdę dobrze. Z pewnością nie obciąża, za to pielęgnuje końcówki. Polecam ją każdemu,kto jeszcze nie miał okazji przetestować. Jak wspomniałam wyżej, jest to jedna z moich ulubionych odżywek.




Moja ocena 5/5

PLUSY
- działanie
- w miarę wydajna
- cena
- dostępność

MINUSY
- jak dla mnie minusów brak; dla niektórych minusem może być zapach

Znalazłam 3 inne odżywki, które na moje włosy działają podobnie. Domyślacie się jakie ? Kolejne 3 recenzje będą właśnie z nimi w roli głównej.
Zapraszam do przeczytania poprzedniego postu. Po prawej stronie również możecie znaleźć ankietę.
Liczę na Waszą pomoc.

Pozdrawiam ;)

15 sierpnia 2014

5 filmów, które mogłabym oglądać wciąż i wciąż...

Dziś przychodzę do Was kolejny raz z całkiem lekkim i przyjemnym postem. Tak myślę. Nie chciałabym dodawać kolejnego wpisu ze zdjęciami robionymi telefonem, dlatego proponuję Wam tematykę filmową. Uwielbiam oglądać filmy w domu, w moim własnym kącie, ale do kina też ostatnio często chodzę. Mogę się założyć, że Wy również macie filmy, do których lubicie wracać lub polecacie je wszystkim znajomym. Chciałabym przedstawić Wam moją ulubioną dziesiątkę filmów ostatniego czasu. Podejrzewam, że niedługo ta lista trochę się zmieni, bo widziałam już naprawdę dobre zapowiedzi na najbliższy czas. Oczywiście kolejność przypadkowa ;)

1.Trzy metry nad niebem


Jeśli nie widziałyście jeszcze tego filmu, koniecznie musicie go zobaczyć. Wciągający, wzruszający, piękny... Zresztą zobaczcie same to mnie zrozumiecie ;)

2. Cyrk motyli

Krótkometrażowy film, trwa ok. 20 minut, ale potrafi tyle przekazać....Warto poświęcić na niego czas.

3.Transformers Wiek Zagłady


Szczerze mówiąc byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego filmu, idąc do kina. Tym bardziej, że nie widziałam żadnej z poprzednich części i nie lubię takich filmów. Ogromne zaskoczenie, naprawdę.

4. Slumdog Milioner z ulicy


W krótkim czasie po premierze film był dostępny już w internecie. Słysząc ochy i achy, postanowiłam go obejrzeć. Uruchomiłam go, zobaczyłam nudną grę milionerów....i wyłączyłam. Około miesiąc temu "skakałam" wieczorem po programach jak głupia i trafiłam na dobry film (tak pomyślałam). Po chwili spojrzałam na pasek z tytułem i ukazał mi się napis "Slumdog. Milioner z ulicy". Następna dnia kolejny raz wyszukałam go w internecie i obejrzałam...świetny film.

5. 21 i 22 Jump Street


Na koniec coś "z innej beczki". Zostawiam Was ze zwiastunem 22 Jump Street. Oczywiście najlepiej obejrzeć najpierw 22 Jump Street.



Drugi post powstał głównie po to, by Wam zadać pytanie. Jakie kosmetyki z DM najchętniej byście ujrzały w rozdaniu, które dla Was szykuję ?
Pozdrawiam ;)

Ziaja kokosowa terapia skóry i zmysłów - krem do rąk

Witam wszystkich serdecznie ! Postanowiłam dodać recenzję, choć nie mam przy sobie aparatu ani warunków do robienia zdjęć. Zostały one zrobione telefonem....Mam nadzieję, że wybaczycie mi to, co za chwilę ujrzycie.
Produkty z Ziaji zawsze bardzo lubiłam, ponieważ miło mnie zaskakiwały. Tak też było tym razem.  Szukałam jakiegoś dobrego kremu do rąk, który nie byłby tłusty i szybko by się wchłaniał. Przez długi czas zastanawiałam się nad wersją oliwkową, ale zapach skłonił mnie do zakupu Ziaji kokosowej.




Od producenta :
Aktywnie pielęgnuje skórę narażoną na częsty kontakt z detergentami, wrażliwą na wiatr, mróz i zmiany temperatury.
Regeneruje skórę zniszczoną nadmiernym opalaniem, również w solarium.
Wyraźnie zmiękcza oraz wygładza skórę dłoni.
Wzmacnia paznokcie, zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania.

Skład :
 Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Isopropyl Myristate, Steareth-2, Canola Oil, Steareth-21, Hydrogenated Coco-Glycerides, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Sodium Polyacrylate, Stearic Acid, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Methylparben, Butylparben, Ethylparben, Propylparben, Isobutylparben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum (Fragrance), Coumarin

80 ml produktu o wspaniałym kokosowym zapachu zostało zamknięte w białym opakowaniu. Bardzo lubię prostotę i minimalizm, więc mi się podoba. Wszystko jest czytelne i przejrzyste, nie musimy doszukiwać się różnych haczyków itp. Zamykanie niestety trochę mi się popsuło, chyba trafiłam wadliwe...Konsystencja kremu jest dosyć rzadka, ale nie jest to minusem. Krem bardzo szybko się wchłania i nie jest tłusty. Niestety nie zauważyłam poprawy skóry dłoni. Myślę, że nawilża, jednak nie nadaje się do regeneracji zniszczonych, suchych dłoni.

Moja ocena 3/5

PLUSY
- dostępność
- niska cena
- zapach
- szybkość wchłaniania
- wydajność

MINUSY 
- nie regeneruje
- można go stosować doraźnie
- zmiękcza i wygładza, ale na niezbyt długi czas

Miałyście okazję przetestować produkty Ziaji przeznaczone do rąk ? Jakie są Wasze opinie ?

P.S Nie wiem czy wiecie, ale niedawno minął rok od kiedy zaczęłam intensywnie dbać o włosy. W tym czasie założyłam również bloga, który w lipcu obchodził swoje pierwsze urodziny. Szykuję dla Was rozdanie z niemieckimi produktami ;)

Pozdrawiam ;)