26 stycznia 2014

Ekspresowa odżywka b/s Gliss Kur Oil Nutritive



Odżywka, o której dzisiaj będzie post jest chyba moją ulubioną jeśli chodzi o odżywki b/s. Zdenkowałam ją już w październiku, po czym kupiłam różową (z płynnym jedwabiem), jednak rozczarowałam się i na pewno wrócę do tej.






Skład :
Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Cetrimonium Chloride, Parfum, Sodium Benzoate, Linalool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Phenoxyethanol, Citronellol, Benzyl Alcohol, Geraniol, CI 15985, CI 47005

Od producenta : 
Natychmiast ułatwione rozczesywanie i zapobieganie rozdwajaniu końcówek.
Odżywka natychmiast ułatwia rozczesywanie dłuższych, skłonnych do rozdwajania włosów. Wygładza powierzchnię włosów i redukuje rozdwajanie końcówek aż do 85%.
Wyjątkowa formuła, zapobiegająca rozdwajaniu się końcówek włosów, zawiera 7 regenerujących olejków odżywczych. Chroni włosy po same końce i zapewnia im zdrowy połysk. Formuła z kompleksem płynnej keratyny precyzyjnie regeneruje uszkodzenia włosów oraz wypełnia pęknięcia na ich powierzchni.

Odżywka jest bardzo łatwa w aplikacji, nie miałam żadnych problemów jeśli chodzi o wylewanie itd.
Używam jej po umyciu włosów, kiedy są wilgotne, a także jak widzę, że pojawia się puch. Moje włosy są po niej miękkie, błyszczące, łatwiej się rozczesują. Myślę, że bardzo dobrze zabezpiecza włosy przed uszkodzeniami, mimo to, używałam dodatkowo serum na końcówki. Jest dosyć wydajna. W przeciwieństwie do różowej odżywki z tej serii, nigdy nie obciążyła mi włosów, nawet jeśli rozpylałam ją dosyć blisko skalpu. Skład również jest godny poświęcenia uwagi, dosyć wysoko mamy
olej arganowy, olej macadamia, oliwa z oliwek, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek moreli,olej marula,olej sezamowy,nawilżający panthenol .



 Moja ocena  5/5

PLUSY
- opakowanie
- wydajność
- brak obciążenia włosów
- skład
- chroni włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi
- ogranicza łamanie i rozdwajanie się końcówek przy regularnym stosowaniu
- dostępność

MINUSY  
- dla niektórych cena może być zbyt wysoka (ok 15 zł)

Mimo tej troszkę wysokiej ceny, myślę, że warto wypróbować odżywkę na swoich włosach i zobaczyć jak się spisuję. Ja ją bardzo serdecznie polecam, zwłaszcza osobom z włosami suchymi, które lubią oleje.

P.S dodałam nową stronę/zakładkę "TESTUJĘ", gdzie możecie zobaczyć, czego aktualnie używam i jakie recenzje pojawią się na blogu w najbliższym czasie.

Pozdrawiam :) 

21 stycznia 2014

Szampon Alverde z olejem arganowym i migdałowym



Dziś mam trochę więcej czasu, bo niestety dopadła mnie choroba. Ostatnio było tutaj niezbyt ciekawie, posty pisane w pośpiechu, mało wiadomości...Na dodatek aparat się popsuł, ale zdjęcia zrobiłam już jakiś czas temu. Dziś w roli głównej szampon z olejem arganowym i migdałowym od Alverde, o którym mówiłam ostatnio i pojawił się w projekcie denko TUTAJ . Mam również odżywkę z tej serii, ale nie udało mi się jej jeszcze zdenkować. Jej niestety nie mogę polecić. Dlaczego ? O tym już niebawem. Dla porównania również niedługo recenzja szamponu Balea Mango i Aloe Vera.


 Skład :


Szampon przeznaczony jest do włosów suchych i łamliwych. Opakowanie zawiera 200ml produktu, ma bardzo łatwe, poręczne otwieranie, przez które szampon się nie wylewa. Pierwszy raz spotkałam się z tym, by nie męczyć się, gdy produkt się kończy. Nie trzeba nic wyciskać, przecinać itd, ponieważ opakowanie zostaje wręcz "czyste" po zużyciu. Dla mnie to naprawdę plus. Zapach jest lekko karmelowy,ale nie utrzymuje się na włosach. Szampon ma gęstą konsystencje i również karmelowy kolor. W przeciwieństwie do Babydream w miarę dobrze się pieni, jednak nie tak dobrze jak drogeryjne szampony z silikonami. Dobrze radzi sobie z olejami, równie dobrze oczyszcza włosy, przy czym ich nie wysusza i nie sprawia, że są "tępe" w dotyku. Nie zauważyłam żeby po szamponie włosy zaczęły wypadać, pojawił się łupież bądź podrażnienia czy swędział skalp (a jest dość wrażliwy).


W składzie mamy detergent podobny do SLES - Sodium Coco-Sulfate, a także Lauryl Glucoside.
Poza tym możemy również znaleźć Sól Morską, Betainę, Olejek Arganowy, Olejek Migdałowy, Lecytynę, Hydrolizowane proteiny kukurydzy, pszenicy i soi, a także karmel i kilka innych składników. 

Moja ocena  4.5/5

PLUSY
- konsystencja
- cena (1.95 €)
- opakowanie
- skład
- naprawdę dobre działanie
- nie podrażnia, nie wywołuje łupieżu

MINUSY
- mógłby się lepiej pienić
- dostępność 




 W najbliższym czasie będę miała okazję sprawdzić jak działa olejek arganowy od Alverde. 
Stay tuned !

19 stycznia 2014

Aktualizacja włosów - styczeń 2014

Od ostatniej aktualizacji minęły ok 4 miesiące, postaram się od teraz robić je co 2/3 miesiące. Przez te 4 miesiące 6 razy wyprostowałam włosy (na większe imprezy). Poza tym niestety zaniedbałam olejowanie i zapominałam o maskach :( To chyba wszystkie moje grzechy. Przez cały listopad i od połowy grudnia aż do teraz codziennie piłam kubeczek pokrzywy, zażywałam witaminy, a także wcierałam wodę brzozową. Spróbowałam też drożdży, ale odpuściłam jednak po kilku łykach.

Mycie :
Szampon Alverde migdałowo-arganowy
Garnier Ultra Doux Sekrety Prowansji Morela i olejek migdałowy
Barwa Naturalna Szampon Piwny

Odżwyki :
d/s
Odżywka Garnier Ultra Doux z olejkiem awokado i masłem karite  
Nivea Long Repair
b/s 
Gliss Kur Oil Nutritve
Gliss Kur Liquid Silk Gloss

Zabezpieczanie końcówek :
Gliss Kur Ultimate Oil Elixir 



Moje włosy po koczku ślimaczku, niestety czasami niektóre kosmyki mi się "pogniotą", co jest widoczne na zdjęciu. Zdjęcie było robione z lampą, bo inaczej jest nieostre, a nie mam przy sobie aparatu.Mimo wszystko jestem zadowolona z ich stanu. Motywuje mnie to jeszcze bardziej do rozsądnej pielęgnacji :)

Dla porównania TUTAJ aktualizacja z października . 

Chciałam jeszcze przeprosić za takie zaległości, ale aparat mi się popsuł i dopiero za 2 tygodnie będę mogła go oddać do naprawy.