29 grudnia 2014

PODSUMOWANIE AKCJI ZAPUSZCZANIA WŁOSÓW Z ETER

Pewnie większość z Was dopiero dziś tak naprawdę odpoczywa i powoli myśli o Sylwestrze. W sklepach jest teraz mnóstwo promocji, więc czasami warto się wybrać i kupić coś taniej. Myślę, że koniec roku to czas podsumowań, nowych postanowień, marzeń. Rok 2014 zleciał mi bardzo szybko i muszę przyznać, że nie miałam jakichś większych postanowień. Priorytetem było dla mnie prawo jazdy, które udało mi się zdać za pierwszym razem. Tak bardzo się cieszę ! Ten rok był dla mnie troszkę bardziej łaskawy niż 2013. Nadal jednak nie mogę powiedzieć, że był tym "najlepszym". Chcę w tym poście również podsumować akcję zapuszczania u Eter, w której brałam udział. Postanowienia na kolejny rok będą na samym końcu.
 Akcja zapuszczania włosów rozpoczęła się na samym początku września i zakończyła się 9 dni temu, czyli 20 grudnia.


Przez te trzy miesiące postanowiłam nie mierzyć włosów. W pierwszym miesiącu głównie zażywałam suplementy, później zapuszczanie włosów zeszło na drugi plan i używałam maści końskiej.
Moje włosy 25 sierpnia zostały zmierzone.
Od linii czoła : 65 cm
Od czubka głowy - u mnie to ta czerwona kreska - 43 cm


Włosy podczas akcji podcięłam tylko raz - zostały skrócone o 5 cm.










Dziś kolejny raz zmierzyłam włosy.
Od linii czoła : 67
Od czubka głowy - 45 cm

Efekty mnie nie zachwyciły chociaż wiem, że to też moja wina, bo nie przykładałam się czasami do wcierania maści końskiej (o której będziecie mogły przeczytać niedługo). Mimo wszystko bardzo się cieszę, że wzięłam udział w tej akcji i bardzo chętnie wzięłabym w niej udział kolejny raz. Zdjęcia porównawczego na razie nie zrobiłam, ale mam nadzieję, że uda mi się je tutaj wrzucić.

Moje włosowe cele na najbliższy rok :
* pozbyć się całkowicie zniszczeń
* zapuścić włosy do talii

Moje postanowienia na rok 2015 :
1. Poprawić swoją systematyczność, a także zorganizowanie. Zawsze miałam z tym problem, choć jest już troszkę lepiej. Niestety widać nawet po postach na blogu, że nadal muszę nad nią popracować. Jest mi bardzo przykro, że nie potrafię wygospodarować tyle czasu na pisanie postów, ile bym chciała.
2. Nauczyć się malować (make up). Mam zamiar poprawić swoje umiejętności na tyle, by mnie zadowalały.
3. Rozwinąć się fotograficznie, bo przez ostatnie dwa lata niestety nie miałam nawet czasu nic z tym zrobić, a uwielbiam pstrykać zdjęcia. Mam nowe plany związane z fotografią i mam nadzieję, że wiosną uda mi się je zrealizować.
4. Robić wiecej "zwykłych" zdjeć, by miec mnóstwo wspomnień. Uwielbiam uwieczniać każdą chwilę i tyle.
5. Więcej czytać i obejrzeć ciekawe seriale. W sumie ten sam problem co zawsze - brak czasu. A może brak umiejętności wygospodarowania go ?
6. Mieć płaski brzuch - zacząć ćwiczyć. To mój cel na lato.
7. Nauczyć się chociaż trochę hiszpańskiego 

ULUBIEŃCY ROKU 2014

Szampon: Love2Mix z papryczką chili i pomarańczą
Odżywka/balsam: balsam fiński, balsam na kwiatowym propolisie
Maska: Eveline 8w1, Biovax do suchych i zniszczonych, Ziaja masło kakaowe
Olej: Sezamowy
Półprodukt: mąka ziemniaczana
Akcesoria: TT, Invisibobble, szczotka z włosia dzika
Odkrycie roku: TT, olejowanie na balsam na kwiatowym propolisie, maść końska


Jestem ciekawa jak minął Wam ten rok. Jakbyście go podsumowały ? 
Możecie również pochwalić się swoimi osiągnięciami lub postanowieniami na rok 2015.
Pozdrawiam :)

2 grudnia 2014

ŻEL POD PRYSZNIC BALEA YOUNG NASCHKATZE

Hej ! Korzystam z wolnej chwili i postanowiłam dodać na bloga kolejnego posta. Zrobiło się już bardzo zimno i nie wyobrażam sobie wyjścia na dwór bez czapki, szala i rękawiczek. Do pełnej zimy brakuje tylko śniegu. Na pewno wiecie, że dziś jest Dzień Darmowej Dostawy i denkujemy nasze portfele :D Ja jednak odpuściłam sobie zamówienia, bo wszystkie niezbędne produkty mam. Wy za to możecie się pochwalić co wybrałyście, jestem bardzo ciekawa. Wcześniej zrobiłam zamówienie na Skarbach Syberii, więc będzie mogły obejrzeć co tym razem do mnie przyjdzie. Poza tym wzięłam udział w forumowych Mikołajkach i czekam na moją paczkę. Nie mam pojęcia co dostanę ani od kogo. Ja już wysłałam swoją paczkę i nie ukrywam, że chyba kupowanie komuś prezentu i pakowanie sprawiło mi więcej radości niż oczekiwanie na moją paczkę. Mam nadzieję, że dobrze wybrałam. Ale wracam już do spraw blogowych. Zdenkowałam już sporo rzeczy, więc mam małe zaległości w recenzjach. Pomęczę Was nimi przez kilka najbliższych postów :)


Ten żel pod prysznic kupiłam już w wakacje. Co mnie skusiło do jego zakupu ? Opakowanie. Moim zdaniem jest urocze i chyba każdy skieruje na niego wzrok, przechodząc w "alejkach" DM'u. Żel możemy jeszcze kupić na Allegro lub w drogeriach intrenetowych. Denkowałam go dosyć długo, bo nie przypasował mi. Jeśli chodzi o opakowanie to nie mam mu nic do zarzucenia. Na kolor produktów tego typu  nigdy nie zwracałam uwagi, jest to kolor różowy. Zapach nie przeszkadzał mi bardzo, jest słodki, owocowy, ale spodziewałam się tego już po wyglądzie opakowania :) Niestety konsystencja jest zbyt rzadka, żel przelatuje właściwie przez palce. To chyba największy minus tego produktu. Chyba nie mogę o nim nic więcej powiedzieć...


Moja ocena 3/5

PLUSY :
- cena
- opakowanie

MINUSY :
- konsystencja
- dostępność

Miałyście już może jakiś żel z tej serii ? Jak inne wypadają w porównaniu z tym ?
Ja chyba następnym razem postawię na coś innego :)

23 listopada 2014

MOJE WŁOSY U ANWEN !

Dziś bardzo szybki i krótki post. Jutro pojawi się jakaś recenzja. Chciałam się właściwie pochwalić moim włosowym "sukcesem". Bardzo często czytałam u Anwen na blogu MWH , podziwiłam włosy ich autorek i skrycie marzyłam o tym, że moja MWH się także kiedyś pojawi. Stało się ! Moją Włosową Historię możecie przeczytać TUTAJ .

Pozdrawiam Was serdecznie :)

16 listopada 2014

NIEDZIELA DLA WŁÓSÓW (2)

Dziś kolejny post z serii Niedziela dla Włosów. Zdjęcia niestety są bardzo kiepskie, bo nie miał mi ich kto zrobić. Coraz bardziej odczuwam nadchodzącą zimę. Właściwie o 16 robi się już ciemno, a do tego coraz częściej pada deszcz. W taką pogodę mam ochotę tylko na ciepłą herbatę, koc i dobry film.
Co zafundowałam dziś moim włosom ? W pierwszej kolejności nałożyłam na 30 minut pod czepek olej lniany, a następnie umyłam włosy szamponem Balea Aloe Vera i Mango. Po wyciśnięciu nadmiaru wody nałożyłam na włosy maskę Biovax Keratyna + jedwab, którą trzymałam również 30 minut. Pozwoliłam sobie również wyprostować włosy, bo miałam wyjście, a poza tym nie robię tego często. Włosy po tym wszystkim prezentowały się tak :



Myślę, że brakowało im protein i teraz wyglądają o wiele lepiej, czuję sporą różnicę w dotyku :)

15 listopada 2014

MOJA WISHLISTA NA NAJBLIŻSZE MIESIĄCE

Każda z nas ma chyba ciągle jakieś przedmioty, które chciałaby otrzymać lub kupić. Muszę przyznać, że mi idzie coraz lepiej z ograniczeniem ich ilości. Zrobiłam wishlistę, na której znajdują się przedmioty, które chciałabym mieć u siebie do końca roku. Wishlisty są bardzo popularne, myślę też, że pomagają nam sprecyzować czy jest nam coś potrzebne, czy mniej i kiedy możemy sobie na to pozwolić. Poza tą wishlistą jest jeszcze kilka rzeczy, które chciałabym mieć, jednak wiem, że wymaga to czasu i nie zdołam kupić ich do końca roku.



1,2  Kominek do wosków i woski YC - czytałam na blogach już tysiące razy o cudownych zapach YC, więc również chciałabym zobaczyć jak pachną. Na pewno chciałabym wypróbować zapachy, które polecane są na blogach, a teraz też jakieś bardziej jesienne i świąteczne. Uwielbiam takie przytulne zapachy, otulające całe pomieszczenie.

3. Szampon i odżywka L2M do włosów suchych. Unikalny luksusowy szampon zawiera ekstrakty białka perły, które odżywiają, chronią włosy, oraz nadają im elastyczności i sprężystości. Organiczny ekstrakt z jagód acai bogaty w witaminy, nawilża włosy oraz łagodzi podrażnienia skóry głowy.  
Jestem bardzo ciekawa jak ta seria sprawdziłaby się na moich włosach.

4. Czarne mydło Babuszki Agafii - pewnie doskonale je znacie, jest na jego temat tyle pozytywnych opinii, że chyba każda z nas chciałaby je mieć.

5. Maska marokańska - na nią również czaję się od dłuższego czasu. Podobno świetnie dociąża, a moje włosy tego potrzebują, więc chciałabym zobaczyć czy się sprawdzi.

6. Lakiery Essie - zauroczyły mnie głównie swoimi kolorami, są cudowne. Najbardziej podobają mi się pastele, jednak cena skutecznie odstrasza chyba większość z nas.

7. Paletka Sleek Au Naturel - marzy mi się już od hu hu hu.... zastanawiałam się też nad "oh no special". Myślę, że w zupełności by mi wystarczyła i byłabym z niej zadowolona. Może już niedługo będzie moja ?

8. Złoty zegarek z cyrkoniami - moim zdaniem baaardzo stylowy, pasujący do wielu rzeczy. Do tego pięknie się prezentuje. Wolałybyście coś takiego czy zegarek Elixa ?


I to chyba na tyle. Wybrałam rzeczy, które są możliwe do kupienia/zdobycia w najbliższym czasie. Wiosną planuję kupić nowy aparat, więc na pewno aktualizacje włosów będą się częściej pojawiały. Jutro zapraszam Was na kolejną Niedzielę dla Włosów.

10 listopada 2014

ODŻYWKA BALEA OIL REPAIR

Cześć ! W końcu czas na jakąś recenzję.  Kilka produktów zdenkowałam, więc mogę o nich napisać kilka słów. Na pewno wiecie o promocji w Rossmannie 1+1, ja kupiłam dwa podkłady Rimmela Stay Matte i Wake Me Up ;) Pierwszym produktem jaki udało mi się zdenkować odżywkę Balea Professional. Kupiłam ją przez mnóstwo pozytywnych opinii w blogsferze. Poza tym, mając do niej nieograniczony dostęp, postanowiłam spróbować. Jakie są moje wrażenia ?


Odżywkę możemy kupić w drogeriach DM lub zamawiając przez Internet. Konsystencja jest dosyć rzadka, co mnie trochę rozczarowało. Jest niewydajna. Zapach ma przyjemny, a kolor biały. Używałam jej głównie po myciu i zostawiałam na kilka minut. Włosy już przy spłukiwaniu wydawały się być miękkie. Muszę przyznać, że odżywka również ułatwiła trochę rozczesywanie. Na pewno dobrze radzi sobie z puchem. Włosy po jej użyciu są dociążone i miękkie. Niestety z myślę, że jest gorsza od Nivea Long Repair czy żóltego Gliss Kura. Fajna, ale miałam już lepsze. Po jej użyciu po prostu czegoś mi brakowało i nie wiem czy do niej wrócę.


Od producenta :

Profesjonalna odżywka do suchych i zniszczonych włosów, zawierająca pielęgnujący olejek arganowy. Nawilżający kompleks z białka pszenicy, pantenol oraz gliceryna stymulują i pobudzają cebulkę włosa oraz wzmacniają całą jego strukturę.

Skład :
AQUA · GLYCERIN · CETEARYL ALCOHOL · ISOPROPYL PALMITATE · BEHENTRIMONIUM CHLORIDE · ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL · PARFUM · PANTHENOL · ISOPROPYL ALCOHOL · SODIUM BENZOATE · HYDROLYZED WHEAT PROTEIN · POTASSIUM SORBATE · CITRIC ACID


Moja ocena  mocne 3.5/5
PLUSY : 
- cena
- działanie
- skład
- zapach

MINUSY :
- oczekiwałam więcej
- wydajność
- dostępność
- konsystencja  
Miałyście już okazję przetestować jakąś odzywkę z tej serii ?
Jak Wasze wrażenia ?

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW (1)

Pisząc poprzedni post, kompletnie zapomniałam o tym, że dzisiaj miała się pojawić moja pierwsza "Niedziela dla włosów". Oczywiście posty z tej serii nie będą pojawiały się co tydzień, bo nie zawsze zdarza się tak, że myję je akurat w niedzielę. Jak wyglądała moja włosowa niedziela ?

 przed rozczesaniem

Najpierw nałożyłam pod czepek i ręcznik olej z pestek winogron na ok. 40 minut. Następnie włosy umyłam szamponem Alverde, chroniącym kolor (niedługo będzie można przeczytać jego recenzję). Po umyciu nałożyłam na kilka minut odżywkę z serii Balea Professional z olejami. Przed suszeniem włosy spsikałam odżywką b/s w sprayu Gliss Kur Oil Nutritive, a końcówki zabezpieczyłam jedwabiem GP. Niestety moje pseudo fale dzisiaj w ogóle nie chciały się układać i włosy na zdjęciu wydają się krzywe. Mimo wszystko są miękkie i dobrze dociążone.

 po rozczesaniu

9 listopada 2014

MOJE WŁOSOWE ZBIORY

Witam wszystkich ! W końcu mogę wrócić do blogowania. Za mną dosyć ważne wydarzenie, na którym skupiałam się przez ostatnie miesiące. Nie mogłam też przez  to poświęcać blogowaniu tyle czasu, ile bym chciała. Mam nadzieję, że teraz już będzie coraz lepiej :) Na początek mam dla Was moje włosowe zbiory. Chciałabym pokazać jakie kosmetyki znajdują się w mojej szafce i co będzie pielęgnowało moje włosy w najbliższym czasie.

Na pierwszy plan idą szampony. Nie stronię od szamponów z SLS/SLES jeśli nie powodują swędzenia skalpu i wypadania włosów. Dla mnie dobry szampon powinien się w miarę dobrze pienić, myć, dobrze zmywać oleje i nie powodować, że włosy będą "tępe". Poza tym jak wyżej, wszystkie szampony, które spowodują swędzenie, łupież lub wypadanie włosów odpadają ;)

Dalej przechodzimy do odżywek i balsamów. Jak widzicie nie jest ich jakoś bardzo dużo. Być może przy kolejnym zamówieniu na SS skupię się bardziej na balsamach. Nie ukrywam, że najchętniej kupuję maski, co zresztą będzie widać na kolejnym zdjęciu.Moje włosy najbardziej lubią emolienty, więc każda odżywka/balsam, które nawilżą moje włosy, wygładzą i zniwelują puch, będą świetne.  Do moich ulubionych, zwłaszcza na zimę należą Nivea Long Repair i Timoei drogocenne olejki.

 Jak już wspomniałam, najchętniej kupuję maski. Tutaj stawiam na te dociążające, wygładzające. Muszę Wam powiedzieć, że jak na razie nieźle trafiałam. Nie sprawdziła się u mnie jedynie  NV.

 Uwielbiam olejować włosy, więc mój zbiór jest dość liczny. Mamy w nim podstawowe oleje m.in : olej z pestek winogron, olej lniany, olej sezamowy, oliwka BDFM itd.

 Moim włosowym celem jest także zapuszczenie włosów do talii, więc nie obyłoby się bez wcierek. Niestety Joanna Rzepa się u mnie nie sprawdziła. Możecie o niej poczytać TUTAJ, Jantar i woda brzozowa są w porządku, jednak najlepsze efekty osiągam po maści końskiej.

Bardzo ważnym elementem w pielęgnacji jest zabezpieczanie włosów przed zniszczeniami. W tym celu kupiłam trzy powyższe produkty i obecnie denkuje eliksir Gliss Kura.

Jestem w trakcie testowania różnych produktów, więc na razie rzadko wracam do kosmetyków, które się sprawdziły. Mam zamiar sprawdzić na moich włosów sporą ilość kosmetyków i znaleźć w końcu zestaw idealny, składający się z dwóch szamponów, jednej odżywki (zmieniajac je co jakiś czas), dwóch masek, dwóch olei i jednego serum. Będzie to może trudne, bo znalazłam już sporo dobrych kosmetyków, ale w zbiorach zamierzam mieć właśnie taką ilość tego wszystkiego. Po zdenkowaniu czegoś, można oczywiście kupić coś innego. Dążę do takiego rozsądnego minimalizmu.

Które produkty z moich zbiorów sprawdziły się u Was najlepiej lub najgorzej ? Jak wyglądają Wasze zbiory ? Macie jeszcze więcej produktów, czy znalazłyście swój "zestaw idealny" ? Jestem bardzo ciekawa.

16 października 2014

NA JOANNE LICZYĆ NIE MOGĘ !

Cześć ! Nie chciałam Was zasypywać postami, które nazywam zapychaczami, więc dziś przychodzę z recenzją. Niestety zaczęło mi brakować doby, mam teraz mnóstwo spraw na głowie i dzieje się to kosztem bloga. Udało mi się wysłać paczkę z wygraną, mam nadzieję, że już jutro dotrze. Przygotowałam dla Was recenzję wcierki, która okazała się bublem. O jakiej wcierce mowa ?


Wcierkę zamówiłam na Allegro po przeczytaniu pozytywnych opinii na jej temat. Kupiłam ją głównie po to, by przyspieszyła porost moich włosów. Żeby się opłacało zamówiłam od razu dwie buteleczki. Zapach mi się bardzo spodobał, dodatkowo chciałam mieć ten świetny aplikator. Po kilku użyciach Rzepy pojawiło się swędzenie i wypadanie włosów. Trochę później pojawił się też mały łupież. Niestety musiałam ją odstawić i wtedy wszystko się unormowało.

Od producenta :
Kuracja wzmacniająca Rzepa przeznaczona jest dla włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania. Zawiera bogaty zestaw aktywnych czynników - takich jak ekstrakt z czarnej rzepy oraz inne specjalnie wyselekcjonowane ekstrakty naturalne i składniki energizujące, aby wzmacniać włosy i skutecznie zmniejszać przetłuszczanie się skóry głowy. To specjalistyczny produkt do wcierania w skórę głowy, który pozwala osiągnąć dobre rezultaty przy regularnym stosowaniu.
Specjalna formuła neutralizuje charakterystyczny zapach czarnej rzepy i zwiększa komfort stosowania. 


Skład :
Aqua, Alkohol Denat., PEG-75 Lanolin, Raphanus Sativus Extract, Urtica Dioica Extract, Arcitium Lappa Extract, Humulus Lupulus Extract, Glycogen, Glycerin, Niacinamide, Panthenol, Menthol, Allantoin, Laureth-10, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphentyl Methylpropinal, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Dmdm Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone


Moja ocena 2/5

PLUSY :
- fajny aplikator
- wielu osobom przyspieszyła przyrost

MINUSY 
 - u mnie się nie sprawdziła (łupież, swędzenie i wypadanie)
- specyficzny zapach


6 października 2014

WYNIKI ROZDANIA !

Witajcie ! Rozdanie zakończyło się 30.09 a dziś przychodzę do Was z wynikami. Nie spodziewałam się, że w rozdaniu udział weźmie tyle osób, bo aż 87 ! Niestety bardzo często zdarzało się, że zapominałyście polubić Fanpage, za co niestety nie mogłam dać losu. Chciałam żeby wszystko odbyło się bardzo sprawiedliwie, więc już na samym początku odrzuciłam listę uczestników w Wordzie czy Excel'u. Postanowiłam robić karteczki, bo było to moim zdaniem najrozsądniejsze wyjście. Dziś jednak okazało się, że do maszyny losującej można wpisać imię dowolną ilość razy, czyli mogłam Wam przyznać tyle losów, na ile zasłużyłyście. Cała weryfikacja odbywała się na bieżąco, jednak dwa razy zamknęła mi się karta z maszyną, przez co losy musiałam wpisywać 3 razy.
Ale już nie przedłużając.....rozdanie wygrywa......:



Gratuluję i czekam na maila z danymi do wysyłki ;)

Mam nadzieję, że nikt nie ucieknie z obserwowanych. Wszyscy wiemy czym to może się skończyć.
Mam nadzieję, że kolejne rozdanie uda mi się zorganizować przed Bożym Narodzeniem.

Pozdrawiam :)

5 października 2014

Pantene Pro-V Aqua Light - szampon z ostatniego miesiąca

Hej kochani. Jak zawsze jestem zabiegana i nie mam czasu na niektóre rzeczy. Rozdanie się zakończyło kilka dni temu i do wtorku na pewno wyłonię zwycięzcę. Wczorajszy cały dzień spędziłam w Poznaniu. Na szczęście nic nowego nie trafiło do mojej kosmetyczki. Cieszę się z tego powodu, bo obiecałam sobie, że kupię coś dopiero w grudniu. Jeśli będziecie chciały, pokażę Wam moje ubraniowe zakupy. Dziś skupię się jednak na recenzji. Będzie to tym razem szampon, który lubię. Szampon trafił w moje ręce, bo spotkałam go w Rossmannie podczas promocji. Słyszałam o nim od dziewczyn z forum, więc postanowiłam go kupić. Jak się sprawdził u mnie ?


Szampon możemy kupić w dużym opakowaniu (takim jak wyżej) lub mniejszym. Jest on dostępny w  Rossmannie, Intermarche, a także innych drogeriach i marketach. Ja mam starą wersję. Opakowanie jest przezroczyste, dzięki czemu widzimy ile szamponu nam jeszcze zostało. Dodatkowo jeśli ktoś woli z różnych powodów szampony o kolorze perłowym, to widzi, że ten nie jest dla niego. Konsystencja jest na tyle gęsta, że mogę śmiało stwierdzić, że szampon jest bardzo wydajny. Zapach również mi się spodobał. Pienienie się jest również bez zarzutów. Włosy w trakcie mycia się nie plączą, nie są "tępe" itd. Nie spowodował on żadnego swędzenia, łupieżu czy wypadania włosów. Szampon dobrze radzi sobie z olejami. Używam go ok. 2 razy w tygodniu zamiast Barwy. Szampon o pojemności 500ml możemy w promocji kupić już za 9 zł.

Skład :
Aqua, Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Sodium Citrate, Citric Acid, Sodium Xylenesulfonate, Parfum, Cocamide MEA, Sodium Benzoate, Tetrasodium EDTA, PEG-60 Almond Glycerides, Butylphenyl Methylpropional, Panthenyl Ethyl Ether, Panthenol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Linalool, Hexyl Cinnamal, Limonene, Benzyl Salicylate, Magnesium Nitrate, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium Chloride, Methylisothiazolinone, Fumaric Acid

Od producenta :
Nowa formuła szamponu sprawia, że włosy są odżywione i wzmocnione, a przez to bardziej odporne na zniszczenia, spowodowane niewłaściwą stylizacją i szczotkowaniem. Dzięki technologii Clean-Rinse szampon usuwa z włosów osad i pozostałości po kosmetykach do stylizacji, sprawiając, że są lekkie i dokładnie oczyszczone. 


Moja ocena 4.5/5

PLUSY :
- konsystencja i wydajność
- cena
- zapach
- oczyszczanie
- dostępność 
- nie podrażnia, wysusza itd.

MINUSY :
- dla niektórych może obecność SLS i SLES, ale mi one nie przeszkadzają

Macie swoich ulubieńców takich jak np. Barwa i ich nie zmieniacie ?
Czy tak jak ja lubicie sprawdzać też produkty ?

28 września 2014

Pierwsze zamówienie ze Skarbów Syberii

Witajcie. W ostatnim tygodniu nie miałam niestety czasu dodać żadnego wpisu, a tym bardziej zaplanować kolejnych. Pod koniec sierpnia na stronie skarbysyberii.pl zauważyłam, że przy składaniu zamówienia wysyłka jest gratis. Już od długiego czasu planowałam takie zamówienie złożyć, ale chyba domyślacie się z czym miałam największy problem. Myślę, że przy pierwszym zamówieniu rosyjskich kosmetyków lub półproduktów każda z nas zadaje sobie pytanie "Co kupić ?". Oczywiście takich kosmetyków jest mnóstwo, chciałybyśmy wszystko. Niestety mamy różne ograniczenia, przez które możemy kupić kilka kosmetyków. Jakie ja wybrałam ? Same zobaczcie .


1. Maska Toskańska do włosów suchych i zniszczonych
Byłam bardzo ciekawa jak ta maska sprawdzi się na moich włosach, tym bardziej że moje włosy nadal są suche i zniszczone. Zielony kolor może trochę odstrasza, ale mi kojarzy się z naturalnymi kosmetykami, które świetnie działają :D Zastanawiałam się jeszcze nad maską marokańską, jednak zostawiłam ją na kolejne zamówienie.

2.Maska do włosów Agafii drożdżowa
Maska trafiła do mnie z dwóch powodów : jest specyficzna, bo na niektórych działa, na innych nie; walczę o przyrost, więc taka maska mogłaby mi się przydać.Nie mogłam się powstrzymać i otworzyłam maskę od razu po dostarczeniu paczki przez kuriera. Zapach jest cudowny, taki ciasteczkowy <3 Jestem ciekawa czy będzie się utrzymywał na włosach.

3.Ekspresowa Maska do Włosów "Regeneracyjna"
Po prostu mnie zaciekawiła i była w promocji, a moje włosy potrzebują odżywienia i regeneracji

4. Specjalny Szampon do Włosów "Aktywator Wzrostu"
Wpadł do mojego koszyka głównie przez to, że jego zadaniem jest pobudzenie porostu włosów. Jest mały, więc jeśli się nie sprawdzi to nie będzie zmarnowane np 400 ml produktu. Do tego był w promocji,bo za 3.90

5. Szampon  Love2mix - Stymulujący Wzrost
Tutaj również kierowałam się porostem włosów. Ma dużo pozytywnych opinii i nie posiada SLS i SLES. Interesuje mnie również szampon nawilżający(perłowy).

6. Balsam Agafii na brzozowym propolisie
Bo chciałam mieć jeden z tych balsamów. Oczywiście bardzo długo się zastanawiałam, który wybrać. Balsam fiński również mnie zainteresował.

Żadnego z kosmetyków jeszcze nie używałam. Dodatkowo do grudnia nie zamierzam kupować nic do włosów. Chciałybyście zobaczyć moje włosowe zbiory ?
Jakie macie doświadczenia z rosyjskimi kosmetykami i w jakich sklepach je zamawiacie ? Skarby Syberii mogę Wam naprawdę polecić. Przesyłka dotarła do mnie bardzo szybko, nie było żadnych problemów, a kurier był bardzo miły.

22 września 2014

Garnier Fructis Oil Repair

Witajcie. Czas na kolejną recenzję. Nazbierało mi się kosmetyków, które zdenkowałam i polubiłam (lub nie), ale jestem na coraz lepszej drodze, by osiągnąć mój włosowy minimalizm. Do końca roku nie planuję żadnych włosowych zakupów. Możliwe, że w DDD pokuszę się o zamówienie na Skarbach Syberii, ale do tego jeszcze dużo czasu. Odżywka, którą dzisiaj Wam przedstawię, działa podobnie jak TA, TA, TA i TA. To zdecydowanie moje ulubione odżywki. O jakiej dziś będzie mowa ?


Odżywkę możemy kupić właściwie wszędzie np. w Rossmannie , Biedronce i innych marketach. Konsystencja jest dosyć gęsta, podobnie jak w Goodbye Damage, ale nie utrudnia to rozprowadzania. Zapach ma nawet przyjemny, a kolor biały. Używałam jej głównie po myciu i zostawiałam na ok. 5 minut. Włosy już przy spłukiwaniu wydawały się być miękkie. Muszę przyznać, że odżywka również ułatwiła trochę rozczesywanie. Na pewno dobrze radzi sobie z puchem. Włosy po jej użyciu są dociążone i miękkie. Niestety z jakiegoś powodu, gdybym miała wybór wybrałabym Nivea Long Repair.

Od producenta :

Garnier Fructis opracował formułę zawierającą ultra delikatne i ultra lekkie olejki z owoców. Wnikają one do wnętrza włosa, aby naprawić wewnętrzne mikroubytki. Rezultat: włosy są dogłębnie odbudowane i zregenerowane, promienieją zdrowiem, zapewniają nieskończoną miękkość i naturalność. 


Skład :


Moja ocena 4.5/5

PLUSY :
- dostępność
- konsystencja
- działanie
- wydajność

MINUSY :
- nie znalazłam, ale wciąż czekam na lepszą odżywkę

Miałyście już okazję przetestować tego Garniera na swoich włosach ?
Jak Wasze wrażenia ? A może wciąż się zastanawiacie nad jej kupnem.
Myślę, że nie ma nad czym się zastanawiać, bo odzywka ma sporo pozytywnych opinii.

Pozdrawiam ;)

21 września 2014

Aktualizacja włosów wrzesień 2014

Kolejny weekend już prawie za nami, a ja znów nie mam na nic czasu. Ostatnie posty tak naprawdę to posty pisane bardzo szybko. Można je porównać do spisywania prac domowych na kolanie. W tym tygodniu nie mam zaplanowanego niczego szczególnego, dlatego postaram się napisać bardziej "zadbane" posty. Dziś aktualizacja włosowa. Muszę zebrać w jednym miejscu informacje, bo przydadzą mi się na pewno w podsumowaniu akcji zapuszczania. Niestety właściwie ciągle jestem poza domem. W tym miesiącu nawet nie miałam ze sobą czepka, więc włosy przeżyły naprawdę mocny detoks. Pielęgnacja ograniczyła się do mycia szamponem Alverde TYM lub Pantene i odżywki/balsamu Papaja i mleczko waniliowe TUTAJ. Mam wrażenie, że włosy się tak nie błyszczą jak wcześniej i nie jestem z nich zadowolona. W październiku zamierzam to nadrobić.


Długość od linii czoła : 64 cm
Długość od czubka głowy (dla mnie najwyższe miejsce dotknięcia ściany głową - nie wiem czy wiecie o co chodzi) : 43 cm
Obwód kucyka : 12 cm

Niestety włosy zaczęły mi ostatnio bardziej wypadać, dlatego zaczynam brać suplementy. Zastanawiam się jaka wcierka byłaby teraz najlepsza. Macie jakieś propozycje ?

17 września 2014

JEANS, BLACK AND WHITE

Poprzedni post ze stylizacją spotkał się z pozytywnymi opiniami, dlatego dziś postanowiłam dodać kolejny. Bardzo lubię takie zwykłe zestawy, w których można iść właściwie wszędzie. Cenię sobie wygodę i w takich ubraniach czuję się najlepiej.








TOP - H&M
CROP TOP - RESERVED
SPODNIE - PULL&BEAR
TORBA - SINSAY
BUTY -  TU

Nowa nazwa bloga

Kochani od dawna zamierzałam zmienić nazwę bloga. Chciałam wybrać coś prostego, zapadającego w pamięć (nie można było tego powiedzieć o poprzedniej nazwie). Po długim czasie w końcu znalazłam odpowiadającą mi nazwę.

Od dziś blog znajdziecie na rhefresh.blogspot.com Może utrudni to trochę zasięg rozdania, ale po prostu nie mogłam już patrzeć na entangled-polish-girls, chyba mnie rozumiecie ;)

16 września 2014

Arganowa maska 8w1 od Eveline

Kolejny tydzień już się rozpoczął. Na szczęście poniedziałek jest za nami. Bardzo się cieszę, że poprzedni post odebraliście pozytywnie. Mam nadzieję, że następna stylizacja pojawi się pod koniec tygodnia. Dziś chciałam Wam pokazać maskę, z którą na początku nie się nie lubiłam, ale teraz używam jej bardzo często.


Maskę Eveline kupiłam w Biedronce za około 15 zł. Wydawało mi się, że to dobra cena, bo czytałam o niej mnóstwo dobrych opinii. Opakowanie moim zdaniem ładnie wygląda i nie ma żadnych wad. Po otworzeniu możemy się spodziewać słodkiego zapachu (coś między Kallosem a maską drożdżową). Mi się bardzo spodobał. Konsystencji również nie mam nic do zarzucenia, kolor jest lekko żółtawy. Jak użyłam maski pierwszy raz ? Po myciu włosów nałożyłam ją na ok. 30 minut a następnie spłukałam. Efekt nie był zadowalający, bo pojawił się puch. Włosy jednak były bardzo miękkie i zapach się na nich utrzymał. Po jakimś czasie postanowiłam dać masce drugą szansę i tym razem nałożyłam ją na olej przed myciem również na ok. 30 minut. Po tym czasie normalnie umyłam włosy i użyłam odżywki, by lepiej się rozczesywały. Okazało się, że odnalazłam na nią sposób. Włosy były idealnie dociążone, miękkie, błyszczące, bez żadnego puchu. Zawsze po jej użyciu mówię "znów mam idealne włosy". Naprawdę warto ją przetestować.

Od producenta :


Skład :
Water, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Ceteareth-20, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Propylene Glycol, Arctium Lappa Root Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Humulus Lupulus Cone Extract, Hypericum Perforatum Leaf Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Saponaria Officinalis Root Extract, Hydrolyzed Keratin, Butyrospermum Parkii Butter, Poliquaternium-7, Panthenol, Equisetum Arvense Leaf Extract, Urtica Dioica Leaf Extract, Hydrolyzed Silk, Butylene Glycol, Centella Asiatica Leaf Extract, Polysorbate 20, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, DMDM Hydantoin, Parfum, Methylchloroisothiasolinone ,Methylisothiasolinone, CI 77492

Moja ocena 4.5/5
Zdecydowanie należy do moich ulubionych masek

PLUSY 
- działanie
- dostępność
- konsystencja
- wydajność
- zapach

MINUSY 
- trzeba odnaleźć na nią własny sposób

Miałyście okazję wypróbować już produkty Eveline do włosów ?
Jakie są Wasze opinie na ich temat ?

14 września 2014

BEIGE, PINK AND AZTEC

Dziś pierwszy raz na blogu stylizacja. Wcześniej wspominałam, że chciałabym rozszerzyć tematykę bloga, a moda to druga rzecz, którą uwielbiam. Oczywiście nie uważam się za żaden wyznacznik mody itp. Chciałabym Wam po prostu od czasu do czasu pokazać jakiś fajny zestaw, mój styl.










NARZUTKA - TAKKO
TOP - NEW YORKER
SPÓDNICZKA - BERSHKA
BUTY - DAMA
BRANSOLETKI - STRADIVARIUS
NASZYJNIK - CROPP