31 października 2013

O tym jaką krzywdę wyrządził mi Babydream


Rzadko tutaj piszę, wiem, ale mam tyle spraw na głowie, że po prostu nie mogę tego wszystkiego ogarnąć. Jak tylko skończę pisać notkę, uciekam sprzątać i robić sałatkę, więc jak widzicie właściwie cały czas jestem w biegu.


Dzisiejszy post poświęcony będzie szamponowi - Babydream .
Zachęcona pozytywnymi opiniami włosomaniaczek, poleciałam do Rossmanna i kupiłam
wspaniały szampon Babydream.



Od producenta :


Skład :

Szampon powinien przede wszystkim myć i w tym zadaniu BD się sprawdza - myje. Konsystencja szamponu bardzo mi odpowiadała. Nie jest ani za rzadki ani za gęsty. Dodatkowo nie wylewa się, więc opakowanie również na plus. Przy pierwszym myciu na pewno można zauważyć, że szampon bardzo trudno się pieni, plącze włosy i sprawia, że są one "tępe", jego zapach nie jest zbyt przyjemny. Byłam pod wrażeniem. Moje włosy były miękkie i zdyscyplinowane.. Z kolejnymi myciami było już coraz gorzej.
Skalp zaczął niemiłosiernie swędzieć, włosów wypadało ok.5 razy więcej (przy wcześniejszych myciach wypadało ich ok 5) Nie jest to jakaś strasznie duża liczba, ale jednak jest...Co dalej ? Pojawił się łupież.
Szampon jak najszybciej odstawiłam, a podrażnienie złagodził Jantar.

Moja ocena 2/5 (cena i skład)

PLUSY
- konsystencja
- skład
- opakowanie
- cena
- dostępność

MINUSY
- podrażnił skalp (swędzenie)
- pojawił się łupież
- wypadało więcej włosów
- nie pieni się
- plącze włosy
- sprawia, że włosy są "tępe"

Do czego teraz używam BD ?
- myje nim pędzle, gąbeczki
- sporadycznie myje nim włosy (ale metodą kubeczkową)

Pozdrawiam, niedługo się czymś pochwalę ;)

16 komentarzy:

  1. a ja używam go już od dłuższego czasu i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na mnie nia działał dobrze, miałam sianko na głowie od pierwszego mycia

    OdpowiedzUsuń
  3. no niestety u niektorych się on nie sprawdza. Mi sluzy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził, mimo to dla wielu osób jest hitem :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja go nawet lubię chociaż z tym pienieniem się faktycznie jest problem.

    OdpowiedzUsuń
  6. jezu myslalam ze sie zadrapie az strupy dostalam po nim niech szlag...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiałam się ich, dlatego od razu go odstawiłam ;)

      Usuń
  7. mi tam żadnego łupieżu nie wywołał na głowie , właśnie wręcz przeciwnie - delikatnie łagodził swąd głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. też go nie polubiłam! na moim skalpie po nim pojawiły się swędzące krostki...

    OdpowiedzUsuń
  9. Z babydream miałam okazję tylko testować emulsję do kąpieli dla kobiet w ciąży też jako szampon i początkowo byłam nim zachwycona, jednak po roku stosowania moje włosy powiedziały mu dość..
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam go, ale miałam te same problemy co ty i go odstawiłam, wolałam nie ryzykować..

    OdpowiedzUsuń
  11. Również nie lubię tego szamponu - plącze i przesusza moje włosy...

    OdpowiedzUsuń
  12. Użyłam go raz i juz nigdy nie chcę. Tez mylam nim pedzle i czasami uzywalam jako zelu do golenia ^_^

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj też go miałam i u mnie też porażka ;/
    Zapraszam na rozdanie do mnie http://daquerre.blogspot.com/2013/11/rozdanie-swiateczne-u-daquerre.html Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myję nim pędzle ale włosów raczej bym się nie odważyła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja również wybitnie go nie lubię, strasznie plącze mi włosy :c

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.