5 października 2013

Aktualizacja włosów - październik 2013

Właściwie to pierwsza aktualizacja i nie wiem co napisać. Pierwsze zdjęcie robione było 3 sierpnia, przed podcięciem i farbowaniem. Włosy podcięłam 16 sierpnia, a pofarbowałam 26 sierpnia. Drugie zdjęcie robione było 29 września, czyli miesiąc po farbowaniu i miesiąc z haczykiem po podcięciu. Na pierwszym zdjęciu włosy nie są wyprostowane, na drugim tak(byłam na osiemnastce, więc skorzystałam z okazji i zrobiłam zdjęcie). Przepraszam za taką jakość, ale są to uroki samowyzwalacza. Co jeszcze mogę dodać ? Pierwsze zdjęcie robione było z flashem, drugie w świetle słonecznym. Ile włosów straciłam u fryzjera ? Około 4-5 cm., ale byłam naprawdę zadowolona. Co robiłam w tym czasie ? Olejowałam włosy, nakładałam na nie raz w tygodniu maseczkę z żółtka, nie prostowałam i oczywiście zabezpieczałam końcówki. Włosy olejowałam olejem z pestek winogron z domieszką oleju arganowego, myłam je codziennie szamponem alverde, po każdym myciu nakładałam odżywkę Garnier AiK lub Swiss O'par z olejkiem arganowym, a końcówki zabezpieczałam serum z Gliss Kura. Włosy do spania były zawsze wiązane w koczek lub warkocz, niestety kilka razy poszłam spać w nie do końca suchych włosach, co źle wpłynęło na moje końcówki. Włosy prostuje tylko na jakieś większe wyjścia/imprezy.


7 komentarzy:

  1. Po pierwsze nie prostuj! Po drugie świetny kolor :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;) staram się nie prostować i myślę, że po codziennym prostowaniu, przejście na prostowanie raz na 2 tygodnie lub na większe okazje to mój osobisty sukces ;)

      Usuń
  2. kolor rzeczywiscie bardzo ladny, wlosy tez:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. dziękuję, jednak kiedy gdzieś wychodzę są związane, bo po prostu jest ich jakoś za dużo...

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię. Rosnąca liczba wyświetleń i komentarzy motywuje mnie do dalszej pracy.